Wyprali majątek, używali szyfrów. Oszukiwali na blika i zmyślone historie

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 19 października (08:00)
Kwotę 337 mln zł wyprała międzynarodowa grupa przestępcza, którą zlikwidowały polskie służby. Dziewięć osób usłyszało zarzuty. Śledztwo prowadzi prokuratura w Łodzi. Przestępcy mieli swoje skryte sposoby na wzajemne rozpoznanie.
Pieniądze i złoto zabezpieczone przez służby (fot. Warmińsko-Mazurski Oddział Straży Granicznej) /materiały udostępnione
Dziewięć osób w wieku 26-53 lata zatrzymano w Łodzi, Warszawie i na terenie Małopolski - poinformował rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi Krzysztof Kopania.
Zatrzymani prali pieniądze z oszustw internetowych. Kradli metodą na blika, czy serwując różnego rodzaju legendy, np. podając się za pracownika banku czy przedstawiciela platform inwestycyjnych.
W ręce policji wpadły cztery kasjerki, trzech mężczyzn kierujących kantorami i dwóch kurierów przewożących pieniądze. To pięciu Ukraińców, trzy Ukrainki i Białorusinka - doprecyzowuje Warmińsko-Mazurska straż graniczna. Nad wszystkim czuwał 34-letni Ukrainiec.
Jak działali przestępcy?
Jak informuje prokuratura, podejrzani z wyjątkową starannością robili wszystko, by nie można było udowodnić, że ich środki pochodzą z przestępstwa.
Kurierzy mieli odbierać pieniądze w wyznaczonych punktach, a znakiem rozpoznawczym była fotografia banknotu przedartego na pół z widocznym konkretnym numerem seryjnym. Kurier dostarczał wyłudzone fundusze do jednego z wyznaczonych kantorów. Kurier i kasjerka dostawali na telefon tajny kod. Jeśli numery były zgodne, pieniądze przechodziły przez kantor, ale z pominięciem procedury AML służącej przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.
Część gotówki trafiała na rachunki bankowe z wykorzystaniem wrzutni. Stamtąd transferowano ją na powiązane rachunki. Pieniądze wywożono też za granicę w specjalnie przygotowanych skrytkach samochodowych. Realizowano też fikcyjne zakupy złota. Większość środków finalnie lokowano w kryptowalutach.
Grupa miała działać w Polsce od lutego 2025 r. do lipca 2026 r., poinformował prokurator Kopania.
Areszt i wizja wieloletniej odsiadki
W śledztwo zaangażowała się m.in. straż graniczna i ABW. Zabezpieczono komputery, telefony, nośniki danych, a także walutę i złoto warte ponad milion złotych.
Spośród dziewięciu podejrzanych osób siedem zostało decyzją sądu aresztowanych - powiedział prokurator.
Części z zatrzymanych zarzucono dodatkowo przestępstwo przewidziane w ustawie o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, polegające na zaniechaniu obowiązku informowania Generalnego Inspektora Informacji Finansowej o budzących podejrzenie transakcjach.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.