Problemy Trumpa przed wyborami. Amerykanie mają dość ceł
Polityka celna Donalda Trumpa miała wzmocnić poparcie Republikanów wśród klasy pracującej, jednak przynosi odwrotny skutek. Coraz więcej Amerykanów uważa, że cła doprowadziły do wzrostu ceny i negatywnie wpływają na ich domowe budżety.
Prezydent USA Donald Trump
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL
Polityka handlowa Donalda Trumpa miała umocnić poparcie Republikanów wśród robotników i mieszkańców przemysłowych regionów USA. Sondaże wskazują jednak, że coraz więcej Amerykanów obwinia cła za wzrost cen i pogorszenie sytuacji finansowej. Ten problem może wpłynąć na wynik jesiennych wyborów do Kongresu.
Jak wskazuje CNN, Trump prowadzi najbardziej konfrontacyjną politykę handlową od wielu dekad. Nakłada, wycofuje i ponownie wprowadza cła, obejmując nimi zarówno Chiny, jak i sojuszników USA, między innymi Kanadę oraz Unię Europejską. Chaos i nieprzewidywalność tych działań krytykują nawet niektórzy zwolennicy ograniczania importu.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Problemy Trumpa przed wyborami
Według styczniowego badania Pew Research Center 60 proc. Amerykanów sprzeciwiało się podwyżkom ceł. Z kolei w kwietniowym sondażu CNN czterokrotnie więcej ankietowanych deklarowało, że działania Trumpa zaszkodziły ich finansom, niż że im pomogły. Około 60 proc. mieszkańców przemysłowych stanów Wisconsin i Ohio również było przeciwnych tej polityce.
Cła tracą poparcie także wśród białych wyborców bez wyższego wykształcenia, stanowiących jeden z filarów elektoratu Trumpa. Choć są oni bardziej przychylni protekcjonizmowi niż pozostałe grupy, większość dostrzega jego negatywny wpływ na domowe budżety.
Demokraci wykorzystują ten problem w kampanii, przekonując, że "chaotyczna" polityka handlowa podnosi ceny i uderza w pracowników. Republikanie w większości nadal bronią prezydenta. Dane o zatrudnieniu są jednak dla nich bezwzglęne. W amerykańskim przemyśle pracuje obecnie mniej osób niż w chwili powrotu Trumpa do Białego Domu. Wyborcy ponoszą więc wyższe koszty już teraz, podczas gdy obiecywane miejsca pracy mogą powstać dopiero w przyszłości.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.