Rosyjski dron celował w pociąg z europejskimi dyplomatami? Nowe fakty

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 13 września (22:04)
Przedstawiciele ukraińskich kolei Ukrzaliznycia przypuszczają, że celem rosyjskiego ataku dronowego, do którego doszło w pobliżu granicy z Polską, mógł być specjalny pociąg przewożący europejskich dyplomatów. Skład wcześniej niż planowano odjechał ze stacji Jagodzin. Rosyjski dron uderzył więc w niedzielę w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa.
Pociąg z Kijowa do Warszawy, fot. Radek Pietruszka
Jak poinformowała na Telegramie ukraińska kolej, niedługo przed atakiem na stacji Jagodzin na Wołyniu znajdował się pociąg specjalny, którym podróżowali europejscy dyplomaci, m.in. były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson.
Ukrzaliznycia ocenia, że to właśnie ten pociąg mógł być celem rosyjskiego ataku, jednak skład opuścił stację wcześniej niż planowano. Drona wykrył dyspozytor grupy monitorującej i około 15 minut przed uderzeniem polecił ewakuację. Ukraińska kolej podkreśla, że w związku z zagrożeniem rosyjskimi atakami rozkład jazdy zmieniany jest na bieżąco.
Atak na pociąg przy polskiej granicy
Rosyjski bezzałogowiec uderzył w niedzielę w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa, który w chwili ataku znajdował się w odległości 2 km od granicy z Polską.
Pociągiem podróżowało 206 osób, wśród których nie było Polaków. Żaden nie ucierpiał.
Około godz. 16 pociąg dotarł do stacji docelowej Warszawa-Wschodnia z 370-minutowym opóźnieniem. W niedzielę wieczorem premier Donald Tusk nie potwierdził jednak, że trafiony został pociąg pasażerski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.