Uratował pilota samolotu Flydubai. "Gdybyśmy czekali chwilę dłużej"
- Był pokryty ranami ciętymi, na głowie, na rękach, które były praktycznie rozcięte, niemal przecięte na pół - opowiada jeden z pasażerów feralnego lotu linii Flydubai, Shota Musaev. To on ratował życie rannego kapitana samolotu.
Źródło zdjęć: © x.com
Najważniejsze informacje:
- Samolot Flydubai musiał awaryjnie lądować w Arabii Saudyjskiej.
- Zaatakowany przez drugiego pilota kapitan stracił dużo krwi i na krótko stracił przytomność.
- Pasażerowie pomogli obezwładnić drugiego pilota.
- Na pokładzie samolotu znajdowali się piloci, którzy przejęli stery maszyny i bezpiecznie nią wylądowali.
Shota Musaev, dentysta podróżujący samolotem Flydubai, udzielił pierwszej pomocy ciężko rannemu kapitanowi maszyny. W rozmowie z CNN relacjonował, w jakim stanie był zaatakowany przez napastnika kapitan samolotu.
- Był pokryty ranami ciętymi, na głowie, na rękach, które były praktycznie rozcięte, niemal przecięte na pół - powiedział dentysta w rozmowie z CNN. - Gdybyśmy czekali, choć kilka chwil dłużej, stracilibyśmy go. Jego ciśnienie krwi gwałtownie spadło. Nagle stracił przytomność i wszędzie była krew - podkreślał Musaev.
Atak drugiego pilota w trakcie lotu
Do zdarzenia doszło 30 września podczas rejsu flydubai z Dubaju do Tel Awiwu. Drugi pilot zaatakował pierwszego pilota i miał próbować przejąć kontrolę nad samolotem. Ranny kapitan maszyny zdołał otworzyć drzwi kokpitu. Wtedy pasażerom, zaalarmowanym krzykami, udało się obezwładnić napastnika.
Wśród osób, które ruszyły w stronę kokpitu, był m.in. Shota Musaev. Jak przyznał w rozmowie z CNN to on związał napastnika kablem od słuchawek i plastikowymi zaciskami.
Wśród podróżnych przypadkowo znajdowała się druga załoga lotnicza, która przebywała na pokładzie w cywilnych ubraniach. Piloci ustabilizowali lot maszyny i doprowadzili do lądowania w Arabii Saudyjskiej.
Pasażerowie obawiali się lądowania na pustyni
Po obezwładnieniu napastnika napięcie na pokładzie nie minęło. Pasażerowie nie wiedzieli, czy samolot bezpiecznie wyląduje.
- Pod nami rozciągała się pustynia. Baliśmy się, że zostaniemy zabrani do wrogiego kraju lub wylądujemy na środku pustyni - przyznał dentysta w rozmowie z CNN.
Lekarz podkreślał, że w krytycznym momencie, mimo przerażenia sytuacją w jakiej się znaleźli, pasażerowie wspierali się nawzajem.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Violetta Baran Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.