Trump na progu kolejnej wojny. Media: Rozłam w dowództwie armii

Donald Trump początkowo nakazał atak na pozycje Hutich, jednak kilka godzin później cofnął rozkaz - zgodnie z doniesieniami NBC News.
Wśród dowódców amerykańskich pojawiły się różnice dotyczące sensowności włączenia się USA w konflikt z Hutimi, a Arabia Saudyjska zwracała się do Waszyngtonu o pomoc.
Rosja zadeklarowała gotowość współpracy z Arabią Saudyjską w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi oraz rozmawiała z saudyjskim księciem o dyplomatycznym rozwiązaniu sytuacji.
Huti mieli zostać zaatakowani przez siły Stanów Zjednoczonych w niedzielę o godz. 17 czasu wschodniego, ale tak się nie stało. Trzy godziny przed uderzeniemDonald Trump cofnął rozkaz - twierdzą dwa źródła NBC News. Jednocześnie prezydent USA nie wykluczył, że w przyszłości dojdzie do interwencji zbrojnej.
Huti kontra Arabia Saudyjska. Pentagon podzielony
Arabia Saudyjska już niemal dwa tygodnie temu miała zwrócić się do Waszyngtonu o pomoc w zwalczeniu jemeńskich rebeliantów - donosił portal Axios. Huti atakowali saudyjskie miasta. W ostatnich dniach grupa twierdziła, że zestrzeliła należący do przeciwnika myśliwiec F-15.
Część amerykańskich dowódców odradza Trumpowi otwarcie kolejnego frontu wojennego na Bliskim Wschodzie - podaje NBC News. W obliczu obaw o malejące zasoby - jak twierdzą - korzystanie z zapasów zagraża bezpieczeństwu wewnętrznemu Stanów Zjednoczonych. Oficerowie wskazują również, że Huti nie atakują amerykańskich pozycji.
Inni dowódcy opowiadają się za atakami, twierdząc, że Waszyngton ma zobowiązania sojusznicze wobec Rijadu. Pozostawienie Saudyjczyków bez pomocy grozi jeszcze większym pogorszeniem stosunków między tymi dwoma krajami. W lipcu Trump sygnalizował, że oczekuje od Arabii Saudyjskiej ustępstw politycznych i normalizacji jej relacji z Izraelem. Królestwo dotąd nie zgodziło się na stawiane warunki.
Bliski Wschód. Putin rozmawiał z saudyjskim księciem
Podczas gdy USA się waha, Rosja wyraziła gotowość do współpracy z Arabią Saudyjską w celu zapewnienia bezpiecznej żeglugi przez cieśniny Ormuz i Bab al-Mandab. We wtorek rosyjski przywódca Władimir Putin rozmawiał telefonicznie z saudyjskim księciem koronnym Mohammedem bin Salmanem - przekazała agencja Reutera, powołując się na komunikat Kremla.
Liderzy mieli wymienić poglądy na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie i stwierdzić, że dyplomatyczne porozumienie pozostaje jedyną realną opcją, by móc pójść naprzód.
"Podkreślono znaczenie zapewnienia bezpiecznego i niezakłóconego przepływu jednostek przez międzynarodowe drogi wodne regionu, w tym przez Bab al-Mandab i cieśninę Ormuz" - podał Kreml. Dodatkowo wyrażono przekonanie, że wojna Hutich w Jemenie musi się skończyć. Nie ujawniono jednak, czy zapadły jakieś konkretne ustalenia.
Źródła: NBC News, Reuters, Axios
"Ważne, ważniejsze". Czarne chmury nad posłem Koalicji ObywatelskiejINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.