Trzymali broń z czasów Asada. Doszło do eksplozji, są ofiary
Co najmniej 14 osób zginęło, a 11 zostało rannych po potężnej eksplozji w składzie broni i amunicji w pobliżu miasta Sarmada w północno-zachodniej Syrii. Akcję ratunkową utrudniały kolejne detonacje, a przyczyna wybuchu pozostaje nieznana.
Na miejsce eksplozji skierowano jednostki obrony cywilnej oraz straży pożarnej. Akcję gaśniczą utrudniały jednak kolejne detonacje, a nad terenem zdarzenia przez wiele godzin unosiły się gęste kłęby dymu.
Władze nie poinformowały dotąd o przyczynie wybuchu - przekazała agencja Reutera.
Eksplozja składu broni w Syrii. To drugi taki wybuch w Idlibie
W magazynie przechowywano broń i amunicję pozostałą po trwającej w Syrii w latach 2011-24 wojnie domowej z czasów reżimu Baszszara al-Asada - zaznaczyła państwowa agencja prasowa SANA.
Według syryjskich mediów państwowych jest to druga eksplozja, do której doszło w ostatnim czasie w prowincji Idlib. 1 września w mieście Binnisz, wybuchł pojazd przewożący amunicję. W zdarzeniu zginęło pięć osób, a kilka innych zostało rannych.
ZOBACZ: Tajemnicza, potężna eksplozja pod Kijowem. 37 ofiar śmiertelnych, bilans rośnie
Ministerstwo obrony Syrii podało, że w składzie znajdowała się broń i inne materiały, które miały być następnie przetransportowane w inne miejsce. Dodano, że wśród rannych znaleźli się pracownicy resortu.
W sieci pojawiły się liczne nagrania przedstawiające moment wybuchu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.