Karol Nawrocki chce gwardii. "Bóg go opuścił"
Karol Nawrocki zabiegał o powstanie "gwardii prezydenckiej", podległej głowie państwa. Reporter WP zapytał przechodniów o to, co uważają na temat pomysłu. - Bóg go opuścił. Jak ma takie myśli. Przecież od tego są służby - powiedział jeden mężczyzna.
Sobotniej nocy prezydent Karol Nawrocki próbował dostać się do Trybunału Konstytucyjnego, przez co wdał się w przepychankę z politykami blokującymi wejście do budynku. W obliczu tych wydarzeń powrócił pomysł zorganizowania "gwardii prezydenckiej". Reporter WP Mateusz Urban rozmawiał z Warszawiakami o ich opinii na temat takiej organizacji.
- Nie, to nie jest dobry pomysł. Uważam, że pan prezydent wpisuje się w państwo polskie i powinien zgodnie z państwem polskim działać, a nie swoje królestwo zakładać - stwierdziła pierwsza rozmówczyni.
Wielu przechodniów podkreślało to, jak duża jest to prośba ze strony Karola Nawrockiego. Z pewną dozą oburzenia reagowali na fakt, że istniejąca już Służba Obrony Państwa nie jest dla prezydenta wystarczająca.
- Pomysł jest kretyński. Przecież tam pracuje już parę tysięcy ludzi chyba. I co jeszcze? Gwardia? - odpowiedział jeden z mężczyzn.
Oprócz porównania do monarchii, idea gwardii prezydenckiej została przyrównana do innych podmiotów. Kolejny przechodzień przywołał "gwardię watykańską" (szwajcarską), która dba o bezpieczeństwo papieża. Zaznaczył również, że byłby to kolejny wydatek z pieniędzy podatników.
- Bóg go opuścił. Jak ma takie myśli. Przecież od tego są służby. Co mamy tworzyć gwardię watykańską czy co? Zbędne. Przecież to są nasze pieniądze. Trzeba zapłacić. Prawda?
Wśród rozmówców reportera znalazła się również jedna zwolenniczka Karola Nawrockiego. Wyraziła zadowolenie z postępowania prezydenta pod TK. Jej zdaniem te wydarzenia były świadectwem siły prezydenta.
- Zawsze będę go broniła, to po pierwsze. A po drugie pokazał, że lepiej z nim nie zaczynać - przekonywała kobieta.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.