The Jerusalem PostEgypt approves military support for Saudi Arabia after Houthi attacks escalatePunchPolice arrest two over deaths of minors in BauchiInquirerUndas 2026: 4,790 police personnel to be deployed in SoccsksargenESPNThunder star Williams stretchered off after suffering significant leg injuryInquirer EntertainmentAndrea Brillantes bares diving mishap while shooting ‘Laya’ESPN DeportesReal Madrid, a 3 puntos del Barça: así va la tabla de LaLigaCollider'Deadpool's Director Is Presiding Over the Biggest Short Film Contest Ever [Exclusive]ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioAnime News NetworkRomelia War Chronicle ‒ Episode 4BBC NewsHow a movement of students brought down Serbia's VučićMintBrazil election 2026 results: What’s the net worth of Lula Da Silva as he gets re-elected as president for fourth term?Digital SpyUniversity Challenge contestants hit out at "absurd" BBC decision to edit out pride badges
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 26, 2026

Barack Obama zażartował z Trumpa. Mówi o tym, co "widać"

Translate

Barack Obama podczas wiecu wyborczego w Detroit, 24 października 2026 r.

W Białym Domu powstanie nowa sala balowa

Źródło wideo: Reuters

Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/ARI SAPERSTEIN

Barack Obama, wspierający demokratów przed wyborami połówkowymi, żartował ze zmian w wystroju Białego Domu, wprowadzonych przez Donalda Trumpa. Swoimi złośliwymi komentarzami wywołał salwy śmiechu.

Były prezydent angażuje się po stronie demokratów Amy Acton i Sherroda Browna podczas kampanii wyborczej przed wyborami połówkowymi. - Te wybory to nasza ostatnia, największa szansa, by ograniczyć przynajmniej część głupot, których dopuszcza się ta administracja - powiedział do zebranych Barack Obama, cytowany przez BBC. 3 listopada wyborcy w USA wybiorą 435 deputowanych do Izby Reprezentantów oraz 35 ze 100 senatorów i 36 z 50 gubernatorów stanów.

Obama żartuje z gustu Trumpa

- Skąd tyle złota? Przez niego Biały Dom wygląda, jakby Saddam Husajn otworzył tam lokal z sieci Cheesecake Factory - stwierdził Obama, komentując zapędy Trumpa do renowacji i dekorowania siedziby amerykańskich prezydentów. Cheesecake Factory to amerykańska sieć charakteryzująca się pełnymi przepychu wnętrzami w nie najlepszym guście. Uwaga na temat upodobań Trumpa, jak relacjonuje stacja, wywołała salwy śmiechu wśród zgromadzonych.

- Wygląda na to, że on bardzo interesuje się remontami domów. Powinien występować w HGTV - mówił dalej o obecnym prezydencie Barack Obama, przywołując programy poświęcone metamorfozom wnętrz w kanale lifestylowym HGTV Home & Garden.

Obama już wcześniej - podczas wystąpień na wiecach wyborczych między innymi w Detroit czy Michigan - zaznaczał, że poświęcanie tak dużej uwagi wystrojowi wnętrz może świadczyć o tym, że Trump nie przejmuje się tym, co trapi Amerykanów na co dzień. - Czy ktoś naprawdę uważa, że ​​człowiek obecnie urzędujący w Białym Domu poświęca swój czas na myślenie o prawdziwych problemach? - ironizował.

Gabinet Owalny za kadencji Donalda Trumpa

Gabinet Owalny za kadencji Donalda Trumpa

Źródło zdjęcia: noamgalai/Shutterstock

Media szeroko opisywały zmiany, jakie zaszły m.in. w Gabinecie Owalnym, gdzie pojawiło się więcej efektownych, złotych zdobień. Trump chętnie chwalił się remontem łazienki przy sypialni Abrahama Lincolna czy zabetonowaniem Ogrodu Różanego.

Złote akcenty w Gabinecie Owalnym

Złote akcenty w Gabinecie Owalnym

Źródło zdjęcia: Samuel Corum/PAP

Wybory jako okazja do "zmiany kursu"

Podczas wystąpienia w Cleveland w stanie Ohio Obama poświęcił większość swojego 35-minutowego przemówienia krytyce Trumpa. Nie tylko kwestiom renowacji Białego Domu. - Obecny prezydent podjął szereg złych decyzji. Co najważniejsze, zdecydował się wszcząć niepotrzebną wojnę, o którą nikt nie prosił i za którą nikt nie głosował - stwierdził. Według NBC News, relacjonującej to wydarzenie, Obama zaznaczył, że nadchodzące wybory to potencjalny "punkt zwrotny" oraz okazja do "zmiany kursu".

NBC News, cytując słowa Obamy, zauważa, że republikański stan Ohio w tym roku stał się areną zaciętej rywalizacji z demokratami.

"Washington Post" podkreśla, że choć w tegorocznych wyborach połówkowych nazwisko Trumpa nie pojawia się na kartach do głosowania, to chętnie opowiada on o swoich dokonaniach, by wpoić ludziom przeświadczenie, że "te wybory dotyczą właśnie jego".

Obama również przekonuje, że wyborcy powinni oceniać kandydatów w nadchodzących wyborach przez pryzmat tego, czy Trump wywiązał się ze swoich obietnic wyborczych z 2024 roku. - Jeśli uważaliście, że przed czasami 'wiadomo kogo' wszystko było zbyt drogie, to teraz wszystko jest jeszcze droższe - stwierdził. Dwuletnią kadencję Trumpa Obama określił jako pełną "chaosu, okrucieństwa, korupcji i niekompetencji" - relacjonuje NBC News.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.