Wystrzelili salwę pocisków. Korea Północna wysyła jasny sygnał

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 20 sierpnia (11:32)
Ponad 10 północnokoreańskich pocisków balistycznych krótkiego zasięgu poleciało w czwartek w stronę Morza Japońskiego. Pjongjang przeprowadził kolejną próbę rakietową w chwili wzmożonej aktywności dyplomatycznej wokół Półwyspu Koreańskiego i trwających manewrów wojsk Stanów Zjednoczonych oraz Korei Południowej.
Obywatele Korei Południowej oglądający w telewizji próbę rakietową Korei Północnej; fot. JUNG YEON-JE /AFP/East News
Pociski balistyczne krótkiego zasięgu zostały wystrzelone z obszaru Pjongjangu – przekazało południowokoreańskie Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, cytowane przez agencję Yonhap.
Japońskie ministerstwo obrony poinformowało na platformie X, że obiekt, który prawdopodobnie był pociskiem balistycznym, najpewniej spadł poza wyłączną strefą ekonomiczną Japonii.
Trzecia próba w tym miesiącu
Czwartkowa próba była trzecią demonstracją siły Pjongjangu w sierpniu. Poprzedni test odbył się 12 sierpnia. Wówczas pocisk balistyczny, wystrzelony z okolic Wonsan na wschodnim wybrzeżu Korei Północnej, przeleciał ponad 700 kilometrów.
Najnowsze wydarzenie przypadło na czas manewrów Ulchi Freedom Shield, prowadzonych wspólnie przez siły Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej. Ćwiczenia pierwotnie miały zakończyć się 27 sierpnia, ale zostały skrócone do piątku decyzją prezydenta USA Donalda Trumpa.
Trump uzasadniał tę decyzję ograniczaniem kosztów, „bardzo dobrymi stosunkami” z Kim Dzong Unem oraz odmową Seulu, by dołączyć do amerykańskiej wojny przeciwko Iranowi.
Pjongjang krytykuje ćwiczenia
W środę Kim Jo Dzong, wpływowa siostra północnokoreańskiego przywódcy, oceniła, że skrócenie manewrów nie jest „warte komentarza”. Jej zdaniem decyzja nie zmienia „wrogiego charakteru” ćwiczeń.
Tego samego dnia Donald Trump potwierdził, że chce spotkać się z Kim Dzong Unem. Oświadczył również, że Korea Północna dysponuje 57 „bardzo potężnymi” głowicami nuklearnymi.
Test rakietowy Pjongjangu zbiegł się także z wizytą chińskiego ministra spraw zagranicznych Wanga Yi w Seulu. Szef chińskiej dyplomacji zapewnił, że Pekin będzie odgrywał „konstruktywną rolę” na rzecz pokoju i stabilności na Półwyspie Koreańskim. Jednocześnie ocenił, że to Stany Zjednoczone powinny zmienić swoją wieloletnią „wrogą politykę” wobec Korei Północnej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.