„Koniec sagi”. Kandydatura Hołowni odrzucona

Klub parlamentarny Polski 2050 po raz szósty rozpatrywał kandydaturę Szymona Hołowni na stanowisko szefa klubu. Jak dowiedziała się Polska Agencja Prasowa, parlamentarzyści zdecydowali – Hołownia nie obejmie tej funkcji. Były lider partii, a obecnie wicemarszałek Sejmu, miał już nie ubiegać się o to stanowisko. „Koniec sagi” – tak decyzję skomentował jeden z prominentnych polityków ugrupowania.
Szymon Hołownia (fot. Radek Pietruszka) /PAP
Kulisy politycznych rozgrywek
O możliwym powrocie Hołowni na czoło klubu Polska 2050 mówiło się od czerwca. Wówczas pojawiły się informacje, że Hołownia chce zastąpić Pawła Śliza, obecnego szefa klubu, by zacieśnić współpracę z Polskim Stronnictwem Ludowym. Jednak, jak się okazuje, mimo kilku podejść, klub nie wyraził zgody na tę zmianę.
Decyzja miała zapaść jednomyślnie – i właśnie brak jednomyślności przesądził o losie Hołowni.
Co dalej z Szymonem Hołownią?
Ostatnie miesiące to dla Szymona Hołowni czas politycznych spekulacji. Media wielokrotnie informowały, że były lider Polski 2050 może wejść do rządu, co miałoby wzmocnić jego pozycję w partii i na scenie politycznej. Wśród możliwych scenariuszy wymieniano objęcie przez Hołownię teki ministra funduszy i polityki regionalnej – obecnie sprawowanej przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz – lub ministra kultury i dziedzictwa narodowego, gdzie obecnie urzęduje Marta Cienkowska.
Nie jest tajemnicą, że wewnątrz Polski 2050 narastają napięcia. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, obecna liderka ugrupowania, według doniesień medialnych ma być skonfliktowana z premierem Donaldem Tuskiem i resztą koalicjantów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.