Doradca Putina grozi po słowach Sikorskiego. „Polska przestanie istnieć w ciągu dwóch do trzech dni”

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 15 września (12:47)
„Jeśli Polska podejmie działania militarne przeciwko Rosji, polskie państwo przestanie istnieć w ciągu dwóch do trzech dni” - powiedział Nikołaj Patruszew, bliski doradca prezydenta Rosji Władimira Putina. Wypowiedź jest reakcją na słowa ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który stwierdził, że „jeśli Rosja zdecydowałaby się zaatakować NATO, to pokonalibyśmy ją bardzo szybko".
Władimir Putin, Nikołaj Patruszew, Radosław Sikorski, fot. ALEXEI DANICHEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL, Vladyslav Musiienko /PAP
„Sikorski najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy”
Nikołaj Patruszew w rozmowie z rosyjskim serwisem AIF stwierdził, że Sikorski - mówiąc o przewadze militarnej państw NATO - nie docenia możliwości rosyjskich sił zbrojnych.
Sikorski najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy, że gdyby Polska podjęła działania militarne przeciwko Rosji, nasz kraj wykorzystałby cały arsenał dostępnych mu sił i zasobów - ostrzegł doradca rosyjskiego prezydenta.
Według Patruszewa konsekwencje takiego scenariusza byłyby dla Polski bardzo poważne. Jeśli Polska podejmie działania militarne przeciwko Rosji, polskie państwo przestanie istnieć w ciągu dwóch do trzech dni - podkreślił.
Patruszew: Rosja nie wykorzystuje pełni potencjału
Doradca Władimira Putina przekonywał również, że oceny dotyczące rosyjskich możliwości wojskowych nie uwzględniają - jego zdaniem - rzeczywistego potencjału Rosji.
(Sikorski) Nie chce zrozumieć, że podczas specjalnej operacji wojskowej (wojny w Ukrainie) rosyjskie siły zbrojne w żadnym wypadku nie wykorzystują w pełni swojego potencjału - powiedział Patruszew.
Wypowiedź rosyjskiego urzędnika odnosi się do słów Radosława Sikorskiego wygłoszonych w ostatni weekend podczas kongresu Yalta European Strategy w Kijowie. Wicepremier i minister spraw zagranicznych mówił tam o przewadze NATO nad Rosją w powietrzu.
Jeśli Rosja zdecydowałaby się zaatakować NATO, to pokonalibyśmy ją bardzo szybko. Mamy gigantyczną przewagę, jeśli chodzi o lotnictwo, nawet jeśli do tego potencjału nie wliczymy sił amerykańskich - powiedział Sikorski.
Szef polskiej dyplomacji odniósł się również do rosyjskiej infrastruktury paliwowej i skuteczności ukraińskich ataków na rafinerie. Jeśli Ukraina wyłączyła połowę rosyjskich rafinerii w ciągu sześciu miesięcy, to my wyłączylibyśmy drugą połowę w sześć tygodni - stwierdził.
Sikorski doprecyzował swoje słowa
Wypowiedź ministra spraw zagranicznych spotkała się wcześniej z reakcjami strony rosyjskiej, w tym rzecznika Kremla oraz rzeczniczki rosyjskiego MSZ Marii Zacharowej. W poniedziałek Sikorski doprecyzował na platformie X, co miał na myśli, mówiąc o przewadze NATO w powietrzu.
„Żeby było jasne co powiedziałem w Kijowie. Że w wypadku rosyjskiej agresji na NATO, dzięki przewadze w powietrzu, lotnictwo europejskiej części NATO byłoby w stanie, nawet bez udziału USA, zniszczyć połowę rosyjskich rafinerii szybciej niż Ukraina. Nadal tak uważam” - napisał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.