Polska operowała w powietrzu. Odpowiedź na potężne ataki na Ukrainie
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o zakończeniu operowania lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Jak podkreślono wcześniej, działania te miały charakter prewencyjny.
Polska poderwała myśliwce
Źródło zdjęć: © East News
"Operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej" - wskazano w komunikacie.
"Informujemy, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP. Dziękujemy za wsparcie Siłom Powietrznym Królestwa Szwecji, których myśliwce wspierały działania na rzecz bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej" - podkreślono.
We wcześniej wydanym komunikacie informowano, że "w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej".
Potężne eksplozje w Kijowie
Rosja przeprowadziła w nocy zmasowany atak na Ukrainę. Wystrzeliła m.in. rakiety balistyczne w kierunku Kijowa. W stolicy Ukrainy doszło do serii potężnych eksplozji.
"Rakietowy atak na Kijów. Kilkanaście pocisków balistycznych w ciągu zaledwie 15 minut ataku w stolicę i w miasto Dniepr. Z pierwszych informacji wynika, że pod ostrzałami była przede wszystkim infrastruktura energetyczna Ukrainy. Wiele osób zdecydowało się na noc w schronach, w tym w kijowskim metrze" - przekazał korespondent wojenny Piotr Kaszuwara.
Przez kilka minut w Kijowie rozbrzmiewała seria eksplozji. Rosyjskie siły wykorzystywały również bombowce Tu-160 do wystrzeliwania w kierunku Ukrainy pocisków manewrujących Ch-101.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.