A gdyby nie zmieniać czasu, to przy jakim pozostać?

Tradycyjnie w ostatni weekend października będziemy cofać zegarki i przestawiać się na czas zimowy. Mimo trwającej od lat dyskusji o rezygnacji z tych zmian, żadne decyzje w tej sprawie wciąż nie zapadły. Jeśli jednak mielibyśmy czasu nie zmieniać, przy jakim lepiej byłoby pozostać? Kanadyjscy naukowcy z University of British Columbia i Simon Fraser University w Vancouver właśnie wypowiedzieli się na ten temat na łamach czasopisma "Canadian Medical Association Journal". I choć wielu z nas wolałoby pozostawienie czasu letniego, gdy później zapada zmrok, oni sugerują, by przez cały rok stosować czas zimowy.
W nocy z 24 na 25 października Polacy ponownie przejdą z czasu letniego na zimowy. /Shutterstock
Wielu z nas od lat narzeka na konieczność przestawiania zegarków dwa razy do roku. Zmiana czasu bywa uciążliwa, a liczne badania wskazują, że może negatywnie wpływać na samopoczucie, jakość snu i zdrowie. W odpowiedzi na te obawy, kolejne regiony rozważają wprowadzenie jednego, niezmiennego czasu przez cały rok. Jednak wybór pomiędzy czasem standardowym (tzw. zimowym) a letnim budzi wiele kontrowersji.
Czas letni czy zimowy? Pojedynek na argumenty
Zwolennicy stałego czasu letniego podkreślają, że dłuższe, jasne wieczory sprzyjają rekreacji, aktywności fizycznej, spotkaniom towarzyskim oraz korzystnie wpływają na gospodarkę, umożliwiając dłuższe zakupy czy korzystanie z usług. Jednak eksperci ostrzegają, że taka decyzja wiąże się z poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Przesunięcie świtu o godzinę później oznacza, że w zimowe poranki więcej osób, w tym dzieci i młodzież, będzie musiało wstawać, podróżować do szkoły i pracy w ciemności.
Z kolei stały czas zimowy lepiej odpowiada naturalnemu rytmowi dobowemu człowieka. Poranne światło jest kluczowe dla synchronizacji zegara biologicznego, wpływa na jakość snu, nastrój i ogólne funkcjonowanie organizmu. Wieczory będą co prawda ciemniejsze, ale poranki jaśniejsze, co – jak podkreślają naukowcy – jest korzystniejsze dla zdrowia. Jak tłumaczą autorzy analizy, ekspozycja na poranne światło pomaga utrzymać prawidłowy rytm dobowy, podczas gdy światło wieczorne może go zaburzać. Przesunięcie porannego światła na późniejsze godziny, jak ma to miejsce w przypadku stałego czasu letniego, szczególnie w zimie, może prowadzić do rozregulowania zegara biologicznego.
Negatywne skutki stałego czasu letniego
Ma to znaczenie zwłaszcza w kontekście zdrowia psychicznego. Badania prowadzone w Kanadzie pokazały, że nawet 15 procent populacji doświadcza łagodnych objawów związanych z niedoborem światła, takich jak obniżony nastrój, problemy ze snem, zmiany apetytu i spadek energii.
Badania geograficzne wskazują przy tym, że osoby mieszkające na zachodzie strefy czasowej, gdzie słońce wschodzi według zegara później, częściej zmagają się z problemami zdrowotnymi.
Szczególnie narażone są dzieci i młodzież, u których naturalnie dochodzi do przesunięcia godzin snu w okresie dojrzewania, podczas gdy obowiązki szkolne wymuszają wczesne wstawanie. Również pracownicy zmianowi, osoby korzystające z transportu publicznego, piesi i rowerzyści, a także mieszkańcy słabiej oświetlonych lub uboższych dzielnic mogą odczuć negatywne skutki stałego czasu letniego.
Eksperymenty ze stałym czasem letnim
Historia pokazuje, że eksperymenty ze stałym czasem letnim nie muszą kończyć się sukcesem. Stany Zjednoczone wprowadziły stały czas letni podczas kryzysu energetycznego w 1974 roku, jednak odwróciły tę politykę w ciągu roku w obliczu sprzeciwu wobec ciemnych zimowych poranków oraz obaw dotyczących dzieci podróżujących do szkoły przed wschodem Słońca.
Rosja wprowadziła stały czas letni w 2011 roku, lecz wycofała się z tej decyzji w 2014 roku w obliczu społecznego niezadowolenia.
Chile podobnie zrezygnowało z ogólnokrajowego wprowadzenia stałego czasu letniego po eksperymencie w 2015 roku.
Element polityki zdrowotnej
Eksperci są zgodni, decyzja o odejściu od zmiany czasu powinna być poprzedzona rzetelną analizą skutków i przygotowaniem odpowiednich rozwiązań, które zminimalizują potencjalne zagrożenia. W obliczu nadchodzących zmian, kluczowe jest, by polityka czasu była traktowana jako element polityki zdrowotnej, a nie jedynie kwestia wygody czy przyzwyczajeń.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.