The Jerusalem PostEditor's Notes: Israel's election exposes deep political divisions after Gantz withdrawal - commentESPN Deportes¿Cuántos juegos encadena SGA en su racha récord de puntos?InquirerGov’t worker sued over P19,000 cash advanceDaily MaverickTunisian police clash with protesters in capital on day of heightened tensionsPunchNollywood veteran, Francis Duru, dies at 57한겨레[속보] 오세훈 항소심 재판부 “명태균 진술 믿기 어려워”The South AfricanDonald Trump lashes out at LeBron James over national anthem actionsZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFSözcüPetrolde son 5 ayın rekoru kırıldı: 110 doların üstüne çıktıSouth China Morning PostSecurity chief vows accountability, reforms ahead of Tai Po fire report’s releaseSRF NewsNachfolge von Guy Parmelin – Warum die Top-Shots der SVP (bislang) abwinkenSportstarWrestler Sujeet Kalkal: Unable to train properly for Worlds due to Asian Games functions
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 23, 2026

Polityka Trumpa przebudzi Europę? "To nauczka dla nas"

Translate

Wojna w Ukrainie obnażyła słabości europejskich państw, które przez lata korzystały z tzw. dywidendy pokoju i nie inwestowały wystarczająco w obronność? Obecna presja Donalda Trumpa na Kijów ukazuje słabości Europy. Anna Dyner przyznała w programie Teraz WP, że wsparcie Waszyngtonu pozostaje kluczowe, gdy kraje UE nie mają wystarczających zdolności.

Przyszłość amerykańskiego wsparcia pozostaje jednym z najważniejszych czynników wpływających na sytuację Ukrainy. Jak zwróciła uwagę Anna Dyner, wiele będzie zależało od postawy pozostałych państw, w tym europejskich sojuszników Kijowa. Problem w tym, że nawet jeśli Europa będzie chciała przejąć część zadań realizowanych dotychczas przez USA, niekoniecznie będzie w stanie zrobić to szybko.

- Bardzo dużo będzie zależało od tego, jak się zachowują inne państwa, w tym państwa europejskie, na ile one szybko byłyby w stanie, a nie zawsze niestety będą w stanie zastąpić te zdolności amerykańskie - przyznała Anna Dyner.

Analityczka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych zwróciła również uwagę na polityczne cele Donalda Trumpa. Jej zdaniem prezydent USA może dążyć do tego, by przed końcem swojej kadencji ogłosić sukces i przedstawić zakończenie wojny jako efekt własnych działań. Nie oznacza to, że warunki ewentualnego porozumienia będą korzystne dla Kijowa.

- Nie znaczy, że ta presja na Ukrainę nie będzie rosnąć w ciągu najbliższych miesięcy. Sądzę, że naprawdę Donald Trump do końca tej kadencji chciałby powiedzieć, że jednak on zakończył tę wojnę - tłumaczyła ekspertka.

Ze słów Dyner wynika, że w obliczu polityki prowadzonej przez Waszyngton, same deklaracje państw UE nie wystarczą, jeśli nie będą jej towarzyszyć konkretne czyny, jak i możliwości militarne.

Wojna w Ukrainie pokazała, jak duże znaczenie mają zdolności wojskowe, produkcja uzbrojenia i odpowiednio przygotowane zaplecze obronne. Według Dyner europejskie państwa przez lata nie traktowały tych kwestii z należytą uwagą.

- To jest dość bolesny dla nas wszystkich problem, dlatego, że wojna w Ukrainie obnażyła nasze słabości, bo nie ma co się oszukiwać, że wszyscy w Europie żyliśmy dywidendą pokoju, m.in. nie inwestowaliśmy w zbrojenia, nie inwestowaliśmy w zdolności, które teraz dla Ukrainy są kluczowe i po prostu my zwyczajnie takiego uzbrojenia nie mamy - przyznała.

Zdaniem Dyner uzupełnienie braków wymaga czasu, pieniędzy oraz rozwoju zdolności, których nie da się zbudować z dnia na dzień. Stawką jest nie tylko możliwość udzielania Ukrainie skutecznej pomocy, ale też zdolność Europy do samodzielnego reagowania na zagrożenia ze strony Rosji.

- Jest to nauczka dla nas, trochę te lekcje jako Europejczycy odrabiamy. Mam nadzieję, że wystarczy nam czasu, żeby je odrobić na tyle, żebyśmy te zdolności mieli i w końcu też byli w stanie wspierać Ukrainę w tym, czym trzeba - podsumowała Dyner.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.