Ruszyło śledztwo po tragedii w Sokolnikach Suchych. Badanie pod kątem "katastrofy w ruchu lądowym"
Rzeczniczka wyjaśniła, że śledztwo obejmuje nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, która stanowiła zagrożenie dla życia i zdrowia około 120 osób oraz dla mienia o znacznej wartości. W konsekwencji tego zdarzenia jedna osoba zginęła, a kilka innych zostało rannych. — Czyn ten jest zagrożony karą od 6 miesięcy do lat 8 lat pozbawienia wolności — powiedziała Góźdź.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Rzeczniczka poinformowała również, że w piątek zostanie przeprowadzona sekcja zwłok kobiety, która zginęła w katastrofie. — Biegły udzieli odpowiedzi na pytanie, czy zgon kobiety pozostaje w związku z katastrofą kolejową — powiedziała rzeczniczka.
Czytaj nas częściej w Google
Jak dotąd nikomu nie postawiono zarzutów w tej sprawie. Katarzyna Kucharska, rzeczniczka mazowieckiej policji, przekazała w czwartek rano, że z powodu ciężkiego stanu zdrowia zarówno maszynisty, jak i kierowcy ciężarówki, nie było możliwe przeprowadzenie z nimi czynności procesowych.
Tragedia na przejeździe kolejowym
Do tragicznego zdarzenia doszło w środę około godziny 11.30 na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych w pobliżu Przysuchy. Według wstępnych ustaleń śledczych, kierowca ciężarówki wjechał na tory, mimo że sygnalizacja świetlna zabraniała wjazdu, co doprowadziło do kolizji z pociągiem InterCity kursującym na trasie Lublin Główny-Szczecin.
W wyniku zderzenia wykolejeniu uległa lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony, a w składzie podróżowało co najmniej 140 osób, w tym troje pracowników obsługi pociągu. Jedyną ofiarą śmiertelną jest 39-letnia kobieta zamieszkała w okolicach Lublina.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.