Polski satelita wkrótce spadnie z orbity

Polski satelita EagleEye, oznaczony w katalogu NORAD jako 60508, wkrótce zakończy swoją misję na orbicie okołoziemskiej. Jak informuje na podstawie najnowszych danych orbitalnych Polska Agencja Kosmiczna (POLSA), przewiduje się, że ponowne wejście satelity w atmosferę Ziemi nastąpi jutro (23 września) o godzinie 08:56 czasu polskiego, przy czym margines błędu wynosi tu ponad 11 godzin. Obiekt o masie 55 kilogramów jest obecnie intensywnie monitorowany przez krajowe i międzynarodowe służby zajmujące się śledzeniem obiektów kosmicznych.
Polski satelita EagleEye (fot. Creotech) /materiały prasowe
Najnowsze informacje o polskim satelicie
EagleEye znajduje się obecnie na bardzo niskiej orbicie (VLEO), której wysokość w sierpniu wynosiła zaledwie około 300 kilometrów nad powierzchnią Ziemi. Tak niska orbita sprawia, że satelita podlega znacznemu oporowi atmosferycznemu, co prowadzi do systematycznego obniżania się jego trajektorii i nieuchronnej deorbitacji. Według analiz POLSA, w najbliższym czasie nie przewiduje się przelotów EagleEye nad terytorium Polski, choć satelita będzie przelatywał nad innymi krajami Unii Europejskiej.
Obiekt jest nadal katalogowany jako aktywny, nie odnotowano jeszcze oficjalnej daty wejścia w atmosferę w publicznych bazach danych takich jak CelesTrak czy Space-Track. Z uwagi na dynamicznie zmieniające się warunki na orbicie, dokładny moment wejścia w atmosferę Ziemi może ulec zmianie, a jego precyzyjne określenie zależy m.in. od aktywności słonecznej oraz współczynnika balistycznego satelity.
Satelita EagleEye został wyniesiony na orbitę 16 sierpnia 2024 roku z bazy Vandenberg na pokładzie rakiety Falcon 9 w ramach misji Transporter-11. W chwili startu był to największy polski satelita, jego głównym zadaniem była obserwacja Ziemi w wysokiej rozdzielczości, około metra na piksel, zarówno w paśmie widzialnym, jak i bliskiej podczerwieni. Projekt powstał w konsorcjum, które tworzyły firmy Creotech Instruments S.A. (lider projektu i producent platformy HyperSat), Scanway (dostawca teleskopu) oraz Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk.
Nie obyło się bez problemów
Początkowa faza misji przebiegała zgodnie z planem. Pod koniec sierpnia 2024 roku pojawiły się poważne problemy z dwukierunkową łącznością z satelitą. Analizy wykazały dwa główne możliwe źródła tych trudności: niedokładność w określaniu pozycji satelity, co skutkowało błędnym pozycjonowaniem anteny naziemnej, oraz niedobór mocy elektrycznej na pokładzie. W przypadku pierwszego problemu, różnice we wskazaniach orbitalnych dostarczanych przez różne podmioty sięgały nawet 100 kilometrów, podczas gdy stożek zbierania danych przez antenę naziemną to 18 km. Tak duża rozbieżność znacząco utrudniała nawiązanie stabilnej łączności.
Drugi problem dotyczył systemu zasilania. Jego zabezpieczenia w niektórych przypadkach destabilizowały pracę, prowadząc do zmniejszonej wydajności ładowania baterii. Opracowano poprawkę programową, jednak z powodu braku łączności nie udało się jej przesłać na pokład satelity.
Jak podkreślała w oficjalnym oświadczeniu w sierpniu 2024 roku spółka Creotech Instrument S.A., EagleEye to satelita prototypowy, a jego misja miała charakter eksperymentalny. Mimo problemów z łącznością, przeprowadzone testy pozwoliły na zebranie danych i doświadczeń, które są wykorzystywane w przyszłych projektach kosmicznych realizowanych przez polskie podmioty.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.