Groźby zamachu na Tuska. Policja wytypowała podejrzanego
Odprawa premiera z szefami służb.
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Olkusnik
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że mężczyzna, który groził premierowi Donaldowi Tuskowi i planował na niego atak, został zatrzymany przez policję. "Dziękuję policjantom za szybkie i zdecydowane działanie" - dodał Tusk.
Najważniejsze informacje:
- Policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o groźby wobec Donalda Tuska.
- Informacja o możliwym zamachu dotyczyła także Władysława Kosiniaka-Kamysza.
- Wiadomość trafiła najpierw do Służby Ochrony Państwa, a następnie do policji.
- W Centrum Antyterrorystycznym ABW spotkali się przedstawiciele służb.
"Mężczyzna, który groził i planował atak na premiera Donalda Tuska, został zatrzymany przez policję" - krótko przekazał Marcin Kierwiński w mediach społecznościowych. "Dziękuję policjantom za szybkie i zdecydowane działanie" - wtórował mu sam Tusk.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
Informacja o możliwym zamachu trafiła do służb
W niedzielę rzeczniczka prasowa MSWiA Karolina Gałecka poinformowała na platformie X, że do policji wpłynęła informacja dot. możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska i wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Przed południem w związku z tą informacją w Centrum Antyterrorystycznym ABW odbyło się spotkanie przedstawicieli służb podległych MSWiA: Policji, Służby Ochrony Państwa oraz funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Podczas briefingu prasowego po spotkaniu Jacek Dobrzyński podkreślił, że służby "śmiertelnie poważnie" traktują informacje o możliwym zamachu. - Wiem, że na wielu antenach wielu pseudoekspertów wypowiada się dzisiaj z niedowierzaniem: "dlaczego o tym poinformowaliśmy". Dlatego że sprawa, podkreślam, jest śmiertelnie poważana - powiedział rzecznik.
Rzecznik poinformował, że informacje o ewentualnym zamachu wpłynęły najpierw do SOP. - Służba Ochrony Państwa przekazała tę informację do policji - powiedział.
Służby oceniły wiadomość jako poważną
Doprecyzował też, że chodzi o informację mailową. - W momencie posiadania kolejnych informacji dotyczących osoby, która wysłała tę informację, będziemy państwa informować. Funkcjonariusze, szczególnie policji, teraz nad tą sprawą pracują. Jestem przekonany, że tę sprawę wyjaśnią do końca - zaznaczył Dobrzyński.
Przyznał, że otrzymana informacja była na tyle poważna i wiarygodna, że postanowiono ją ujawnić opinii publicznej. - Uznaliśmy, że powinniśmy za pośrednictwem państwa powiadomić Polaków, społeczeństwo, żeby ta informacja potem, jak kula śnieżna czy kula śniegowa, nie chodziła gdzieś, żeby nie było spekulacji - wyjaśnił.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.