The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

Rosyjska ruletka: Rosatom zwiększa obecność w Iranie, wznowiona budowa reaktorów

Translate

Rosatom, czyli rosyjska państwowa korporacja kontrolująca cały krajowy sektor energetyki jądrowej oraz arsenał nuklearny poinformował, że w listopadzie zwiększy liczbę pracowników w irańskiej elektrowni jądrowej w Buszehr w południowo-zachodnim Iranie do 200 osób. To pozwoli, jak podaje agencja Reutera, osiągnąć poziom niezbędny do realizacji projektu zgodnie z planem - do początku 2027 roku. Chodzi o budowę bloków reaktorów jądrowych.

Rosyjska ruletka: Rosatom zwiększa obecność w Iranie, wznowiona budowa reaktorów

Zdj. MAXIM SHIPENKOV /PAP

Rosyjski koncern Rosatom współpracuje z Iranem, budując bloki reaktorów jądrowych w elektrowni w Buszehrze, a także wymieniając technologie nuklearne. 

Kilka miesięcy temu agencja Reutera informowała, że Rosatom przeprowadza kilkuetapową ewakuację swoich pracowników z elektrowni jądrowej w Buszehrze w związku z eskalacją konfliktu w regionie. Chodzi konkretnie o ataki amerykańsko-izraelskie na Iran, które rozpoczęły się 28 lutego, a także o irańskie działania odwetowe.

IAEA, czyli Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej, informowała, że 17 marca pocisk uderzył w obiekt oddalony o około 350 metrów od reaktora. Zagrożenie nie było więc hipotetyczne.

Dzisiaj Rosatomu poinformował, że w listopadzie liczba pracowników budowlanych w irańskiej elektrowni jądrowej w Buszehrze wzrośnie do 200 osób. 

Dyrektor generalny Rosatomu, Aleksiej Lichaczow, przekazał, że ta liczba pracowników jest niezbędna do tego, aby budowa bloków mogła przebiegać zgodnie z planem, zakładającym ukończenie prac na początku 2027 roku.
 

Oczywiście ewentualna eskalacja sytuacji militarnej może mieć swój wpływ. Przygotowujemy się na taką ewentualność, jednak obecnie zakładamy realizację scenariusza optymistycznego - powiedział dziennikarzom Lichaczow.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.