Dwóch kandydatów o tym samym nazwisku. Trump grzmi o skandalu

Prezydent Donald Trump oskarżył demokratyczną kandydatkę do Senatu Mary Peltolę o oszustwo wyborcze i zażądał wykluczenia jej z udziału w listopadowych wyborach na Alasce.
Media donoszą, że współpracownicy Peltoli mieli werbować kandydatów o nazwisku Dan Sullivan, aby odebrać głosy urzędującemu senatorowi Republikanów o tym samym nazwisku.
Resort sprawiedliwości na wniosek Trumpa złożył w sądzie wniosek o zablokowanie zatwierdzenia wyników wyborów na Alasce w przypadku przegranej republikańskiego senatora.
Jak napisał w środę "New York Times", osoby powiązane z byłą kongresmenką Mary Peltolą przez wiele miesięcy zajmowały się werbowaniem kandydatów, aby odebrać głosy kandydatowi republikanów do Senatu z Alaski - Danowi Sullivanowi.
Według "NYT" latem ubiegłego roku jeden ze współpracowników Peltoli otrzymał zadanie polegające na znalezieniu na Alasce jak największej liczby osób nazywających się Dan Sullivan. Wiosną emerytowany nauczyciel z niewielkiej wioski rybackiej na Alasce, Dan J. Sullivan, ogłosił swoją kandydaturę do Senatu.
Wybory w USA. Współpracownicy Peltoli mieli szukać kandydatów o nazwisku Sullivan
Zarówno sztab wyborczy Peltoli, jak i Komitet Kampanii Demokratów do Senatu zaprzeczyły, jakoby uczestniczyły w działaniach mających na celu nakłonienie kandydatów mogących odebrać głosy rywalom do startu w wyborach na Alasce.
Jednak dziennik "New York Times", na podstawie wywiadów, wiadomości tekstowych oraz dokumentów przygotowanych na potrzeby potencjalnego pozwu przeciwko sztabowi, ustalił, że zespół Peltoli nie tylko współpracował z osobami próbującymi nakłonić Sullivana do startu w wyborach do Senatu, ale że cała operacja miała znacznie szerszy zasięg.
Elisa Rios, była szefowa sztabu wyborczego Peltoli i jej wieloletnia współpracowniczka, która została zwolniona w ramach zmian kadrowych w sierpniu, powiedziała dziennikarzom "NYT", że Peltola nie była osobiście zaangażowana w tę operację, ale "zdecydowanie o tym wiedziała".
Peltola, która będzie jedyną kandydatką Partii Demokratycznej na karcie do głosowania, zmierzy się z dwoma kandydatami o nazwisku Sullivan oraz z mało znanym kandydatem, Geraldem Heikesem, który - jak wynika z ustaleń dziennikarzy "NYT" - również został namówiony do startu w wyborach.
Trump zarzuca demokratom oszustwo wyborcze. "Nie powinna kandydować"
Trump napisał w środę w serwisie Truth Social, że w związku ze "zrealizowaniem tak niegodziwego planu" Peltola nie powinna mieć prawa startować w wyborach. Zarzucił jej "oszustwo wyborcze" i stwierdził, że powinna ponieść "prawne i polityczne konsekwencje".
"Demokraci dopuścili się oszustwa! Znaleźli mężczyznę o nazwisku Dan Sullivan, umieścili go na karcie do głosowania, a następnie skłamali przed sądem, twierdząc, że nic o tym nie wiedzieli. To krzywoprzysięstwo. (Peltola) Nie powinna mieć prawa kandydować, podobnie jak FAŁSZYWY Dan Sullivan!" - napisał prezydent.
W ubiegłym tygodniu na jego polecenie resort sprawiedliwości złożył wniosek do sądu, by zablokować zatwierdzenie wyborów na senatora w Alasce, jeśli przegra je republikański senator Dan Sullivan.
We wniosku ministerstwo argumentowało, że obecność niezależnego kandydata o nazwisku Dan J. Sullivan, stanowi celowe działanie mające na celu wprowadzenie w błąd wyborców obecnego republikańskiego senatora.
Walka o Senat wchodzi w decydującą fazę. Alaska może przesądzić o większości
Choć eksperci przewidują, że sąd odrzuci wniosek, krytycy widzą w tym ruchu próbę podłożenia gruntu pod kontestowanie wyników.
Sąd Najwyższy Alaski już w czerwcu zezwolił na pozostawienie drugiego Sullivana na liście kandydatów.
Alaska jest tradycyjnie stanem zdominowanym przez republikanów, lecz w tym roku sondaże sugerują, że Peltola ma znaczące szanse na wygraną. Wyścig na Alasce jest jednym z kluczowych pojedynków, które przesądzą o tym, która z partii zdobędzie większość w Senacie.
"Polityczny WF": Nawrocki zablokuje Tuska? Tego w Polsce dawno nie byłoINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.