Rusza kontrola spółki MyDr. UODO sprawdzi zabezpieczenia
Donald Tusk o wycieku danych z MyDr
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Jak wyjaśnił, naruszenia ochrony danych osobowych zgłaszają placówki medyczne, które korzystały z aplikacji MyDr i powierzyły spółce dane swoich pacjentów.
- Skala naruszenia nie jest jak na razie w pełni znana, ale według doniesień medialnych może ona dotyczyć około 12 tysięcy podmiotów leczniczych. Prezes UODO postanowił więc przeprowadzić kontrolę w spółce MyDr, która jest podmiotem przetwarzającym dane administrowane przez placówki medyczne, będące jej klientami - dodał Kuligowski.
Kontrolerzy zbadają zabezpieczenia
Przedstawiciel UODO zaznaczył, że kontrolerzy sprawdzą stosowane przez spółkę środki techniczne i organizacyjne.
- Będą ustalać również czy te zabezpieczenia były regularnie testowane pod kątem zmieniających się zagrożeń. Przedmiotem kontroli będzie też sprawdzenie czy analiza ryzyka uwzględniała możliwe zagrożenia dla przetwarzanych danych, a jej wyniki zostały zastosowane w praktyce - wyjaśnił Kuligowski.
W środę Ministerstwo Cyfryzacji potwierdziło informację o cyberataku na firmę MyDr, w wyniku którego wyciekły dane m.in. o lekach i receptach prawie 19 mln Polaków. Wykradziona baza ma ponad 2 TB danych.
>>> Wyciek danych z firmy MyDr. Prokuratura nadzoruje dochodzenie
"Monitorują to służby"
- Nie ma w przestrzeni publicznej danych skradzionych w cyberataku. Nie są one wystawione nigdzie na sprzedaż ani nie są elementem żadnej gry. Monitorują to służby - przekazał w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Ponownie zaapelował też, aby każdy zastrzegł swój PESEL.
Zaznaczył, że trwają prace nad wydobyciem danych osób z firmy przetwarzającej i przeniesieniem ich do systemów państwowych. Podkreślił, że wszelkie informacje na temat wycieków danych można sprawdzić na stronie bezpiecznedane.gov.pl.
Gawkowski podkreślił również, że służby rozpracowują grupę, która stała za cyberatakiem. Dodał, że "dzisiaj nic nie wskazuje na to, że mieliśmy zewnętrzny, czyli spoza granic Polski, element, który w tym wszystkim uczestniczył".
Jakie dane wyciekły z MyDr?
Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała w czwartek, że nadzoruje dochodzenie dotyczące wycieku danych z MyDr, prowadzone przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. Za bezprawne uzyskanie dostępu do informacji grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
>>> Wyciek danych MyDr. Wkrótce sprawdzisz, czy ujawniono twój numer PESEL
Wyciek obejmuje dane pacjentów placówek medycznych będących klientami MyDr. Wśród nich mogą znajdować się:
- imiona i nazwiska;
- numery PESEL;
- numery telefonów;
- adresy poczty elektronicznej;
- informacje dotyczące stanu zdrowia;
- treść notatek z wizyt lekarskich;
- informacje o wystawionych receptach.
CBZC wszczęło dochodzenie w środę. Pierwsze czynności w tej sprawie podjęto z urzędu już w poniedziałek.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.