Amerykański pułkownik o dronie nad Rumunią. "Prawdopodobnie rosyjski"
Rzecznik Kwatery Głównej Wojsk NATO i pułkownik armii USA Martin O'Donnell poinformował w niedzielę, że dron, który naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii i został zestrzelony, prawdopodobnie był rosyjski.
— Dodatkowe szczegóły dotyczące niedzielnego incydentu są nadal badane — podkreślił Martin O'Donnell. Wojskowy zapewnił, że Sojusz nieustannie czuwa i jest gotowy do obrony przed każdym zagrożeniem.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Dron wtargnął do kraju NATO. Do ataku ruszył F-18
Dron nad Rumunią. Mołdawski resort wydał komunikat
"Systemy nadzoru przestrzeni powietrznej Armii Narodowej wykryły 16 sierpnia o godz. 4:31 [godz. 3:31 czasu polskiego] statek powietrzny Szahed 136 (Gerań-2)" — poinformowało w niedzielę po południu Ministerstwo Obrony Mołdawii.
Dron wyleciał z ukraińskiej miejscowości Kotłowyna i przeleciał przez przestrzeń powietrzną Republiki Mołdawii, nad wsią Etulia w jednostce administracyjnej Gagauzja. Resort podkreślił, że "według wstępnych informacji obiekt pokonał przestrzeń powietrzną kraju bez zezwolenia w następstwie ataków powietrznych Federacji Rosyjskiej na Ukrainę".
Zestrzelenie drona nad Rumunią
W niedzielę rano ministerstwo obrony Rumunii poinformowało, że pilot hiszpańskiego myśliwca F-18, uczestniczący w misji lotniczej NATO w Rumunii, zestrzelił drona, który naruszył rumuńską przestrzeń powietrzną. Bezzałogowiec wleciał na terytorium kraju z sąsiedniej Mołdawii.
Resort w Bukareszcie przekazał, że odłamki najprawdopodobniej spadły na niezamieszkany teren między dwiema wioskami. Ministerstwo nie określiło w komunikacie pochodzenia drona.
Między 24 a 26 lipca rumuńskie siły powietrzne, wspierane przez włoskie Eurofightery w ramach misji NATO Air Policing, zestrzeliły trzy drony wojskowe typu Szahed. Władze Rumunii przyjęły w 2025 r. prawo umożliwiające zestrzeliwanie i przejmowanie bezzałogowców wlatujących w przestrzeń powietrzną tego państwa.
Rumunia dzieli z Ukrainą granicę lądową o długości 614 km. W ciągu ostatnich czterech lat rosyjskie bezzałogowce wielokrotnie naruszały przestrzeń powietrzną tego państwa. Potwierdzano także obecność min w wodach Morza Czarnego wzdłuż kluczowych szlaków handlowych i energetycznych.
Do jednego z najpoważniejszych incydentów w Rumunii doszło w nocy z 28 na 29 maja, kiedy dron przenoszący ładunek wybuchowy spadł na dom mieszkalny w miejscowości Gałacz przy granicy z Ukrainą. Dwie osoby zostały wówczas ranne. Od 2022 r. do końca ubiegłego miesiąca władze Rumunii potwierdziły 33 przypadki wtargnięcia dronów oraz około 50 upadków na rumuńskim terytorium szczątków bezzałogowców strąconych przez stronę ukraińską. Według ministerstwa obrony aż 18 spośród tych naruszeń odnotowano w 2026 r.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.