To już kolejna sugestia. Będzie uderzenie USA?
- Donald Trump wspomniał o możliwości kolejnej operacji wojskowej USA przeciwko Iranowi.
- Prezydent USA nie podał, kiedy ani w jakiej formie miałaby zostać przeprowadzona operacja Epic Fury.
- Departament Stanu ograniczył obsadę ambasad w Jordanii, Libanie, Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Donald Trump wypowiedział się na ten temat podczas wiecu w Fort Myers na Florydzie. Według jego słów Stany Zjednoczone mogłyby szybko zakończyć konflikt, jednak prezydent zastanawiał się także, czy lepszym rozwiązaniem byłoby stopniowe wygaszenie walk.
DLA CIEBIE
Fiat na targach - przegląd modeli i nowości
DLA CIEBIE
Trump grozi uderzeniem na Iran
- Możemy przeprowadzić kolejną małą operację Epic Fury - powiedział Trump, nawiązując do nazwy używanej przez amerykańskie wojsko. Nie wyjaśnił, jakie cele mogłyby zostać objęte ewentualnym działaniem ani kiedy miałoby do niego dojść.
Trump zapowiada kolejny potencjalny atak USA na Iran, jeśli Teheran nie osiągnie porozumienia. - Jeśli będą mądrzy, po prostu powiedzą "zabierzmy się do roboty". Ale, wiecie, wątpię, żeby to zrobili, bo może nie są mądrzy - ocenił prezydent.
Wcześniej Trump sygnalizował gotowość do wznowienia uderzeń po przedłużającym się impasie dyplomatycznym. Jednocześnie, według doniesień mediów, nie planował tego przed wyborami do Kongresu USA wyznaczonymi na 3 listopada.
USA ograniczają personel ambasad na Bliskim Wschodzie
W piątek Associated Press i Axios poinformowały, że amerykański wywiad ostrzegł sekretarza stanu Marka Rubia przed planami irańskich ataków na dyplomatów USA w regionie. W następstwie tych ostrzeżeń Departament Stanu zarządził redukcję obsady czterech placówek.
Zmiany dotyczą ambasad Stanów Zjednoczonych w Jordanii, Libanie, Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jak wynika z informacji przekazanych przez urzędników cytowanych przez Associated Press, decyzja wiązała się z zagrożeniem ze strony Iranu oraz wspieranej przez niego jemeńskiej bojówki Hutich.
Według notatki dyrektora Wywiadu Narodowego skierowanej do Rubia, Iran "znacznie nasilił" swoje działania, a przygotowania do ataków weszły w "zaawansowany etap". Dokument wskazywał na zagrożenia nie tylko na Bliskim Wschodzie, lecz także w "pewnych innych krajach".
Konflikt podniósł ceny ropy i gazu
Obecna eskalacja rozpoczęła się 28 lutego, gdy Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran. Teheran odpowiedział uderzeniami w Izrael oraz w państwa Zatoki Perskiej, gdzie znajdują się amerykańskie bazy wojskowe.
Amerykańsko-izraelskie działania przeciwko Iranowi, a także izraelskie ataki w Libanie doprowadziły do śmierci tysięcy osób. Miliony ludzi musiały opuścić swoje domy. Konflikt wpłynął również na światowe rynki, przyczyniając się do wzrostu cen ropy i gazu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.