Protestujący przerywali przemówienie Donalda Trumpa na wiecu
Protestujący przerywali wystąpienie Trumpa na wiecu w Karolinie Południowej
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Anna Moneymaker/Getty Images
Donald Trump w tym tygodniu codziennie występuje na wiecach, w trakcie których apeluje do zwolenników, by wyobrażali sobie, że oddając głos na kandydatów republikanów, w rzeczywistości głosują na niego. W środę prezydent USA wystąpił w Karolinie Południowej, by udzielić poparcia Darline Graham, siostrze zmarłego latem senatora i sojusznika prezydenta Lindseya Grahama.
Donald Trump na wiecu w Karolinie Południowej
Źródło zdjęcia: Anna Moneymaker/Getty Images
Trump kilka razy przerywał przemówienie ze względu na okrzyki protestujących. Według CNN policja wyprowadziła ponad 10 osób, które w ocenie prezydenta dostają za protestowanie pieniądze. Protestujący wykrzykiwali wulgaryzmy oraz nazywali prezydenta zdrajcą.
- To są prawdziwi frajerzy - skomentował ze sceny prezydent.
Poparcie Trumpa dla kandydatury Graham
Darline Graham, która nie sprawowała wcześniej funkcji publicznej, już w lipcu tymczasowo przejęła mandat po zmarłym bracie. Później Trump poparł jej kandydaturę w jesiennych wyborach do Kongresu.
Kontrkandydatką Graham w Karolinie Południowej jest lekarka Annie Andrews.
Walka o mandat jest wyrównana. Trump powiedział, że kandydatka demokratów byłaby "najbardziej skrajną i jedną z najbardziej szalonych osób w całym kraju". Ocenił, że jej wybór "to byłaby katastrofa".
71-letniego Lindseya Grahama, który zmarł w lipcu skutek miażdżycowej choroby serca, uznawano za jednego z najbardziej prominentnych republikańskich polityków zajmujących się sprawami międzynarodowymi. Ostro krytykował władze Iranu i popierał rozpoczętą przez Trumpa wojnę z tym państwem. Przez wiele lat wspierał też Izrael i jego politykę, także w ostatnich latach, podczas wojen w Strefie Gazy i Libanie.
Graham był zwolennikiem wsparcia dla Ukrainy i twardej polityki wobec Rosji. Jego nazwiskiem nazwano ustawę przewidującą nałożenie surowych sankcji na Rosję i kraje kupujące od niej najwięcej ropy. Prezydent podpisał ją we wrześniu, ale w ubiegły piątek zawiesił wprowadzenie przewidzianych w niej sankcji.
W ocenie agencji AP z powodu tej decyzji między senatorką a prezydentem powstał pewien dystans. Jednak w środę Graham powiedziała na scenie, że Trump był "drogim przyjacielem" jej brata i na zawsze będzie częścią ich rodziny.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.