Chaos na ulicach we Francji. Policja starła się z protestującymi
Sobotnie rozruchy to efekt wezwań w mediach społecznościowych do reaktywacji zrodzonego w 2018 roku ruchu żółtych kamizelek, opowiadającego się za walką z nierównościami społecznymi we Francji. Według szacunków władz tylko pod Paryżem w około 140 zorganizowanych w sobotę manifestacjach wzięło udział prawie 33 tysiące osób.
Demonstranci protestowali w związku z rosnącymi kosztami życia, słabnącym systemem opieki społecznej, a także problemami w szkolnictwie.
Protesty na ulicach Francji. Rząd obarcza winą skrajną lewicę
Do wyjątkowo groźnych scen doszło w ratuszu w Marsylii. Protestujący sforsowali drzwi budynku, uderzając w nie zabranymi z ulicy barierkami. Część zdołała wejść do środka. Jeden z manifestantów namalował na ścianie symbol anarchii - literę "A". Ostatecznie policji udało się wyprzeć demonstrantów na zewnątrz.
Mundurowi interweniowali także w Paryżu, gdzie wobec protestujących użyto gazu łzawiącego. Uczestnicy manifestacji na Placu Republiki rzucali w kierunku funkcjonariuszy race i fajerwerki.
ZOBACZ: Wypadek przy Eurotunelu we Francji. Minibus uderzył w pociąg towarowy, wielu rannych
Do tej pory aresztowano już dziesiątki protestujących w całym kraju, a służby nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Francuskie władze wskazują, że za sobotnie incydenty odpowiedzialna jest skrajna lewica. Protesty poparł także CGT - jeden z największych związków zawodowych w kraju.
Macron wzywa do ostudzenia nastrojów. "Nie obrażać i nie niszczyć"
Do wyciszenia emocji już w piątek wzywał prezydent Francji Emmanuel Macron. W obliczu narastających negatywnych nastrojów społecznych, apelował o to, by demonstranci nie posuwali się do przemocy podczas zapowiadanych wieców.
ZOBACZ: Towar gotował się w lodówkach. "Bezprecedensowy" cyberatak na francuskie supermarkety
- Istnieje konstytucyjne prawo do protestu i wyrażania siebie (...) ale to prawo wiąże się z potrzebą szacunku. Szacunku do ludzi, szacunku do własności, a więc z zobowiązaniem do tego, by nie obrażać i nie niszczyć - mówił Macron.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.