PunchNELFUND moves to stop students collecting loans while parents pay feesESPN DeportesCheco Pérez: Nunca tuve la oportunidad de ser campeón de F1ESPNKarabell's flex and superflex rankings for Week 8Bollywood HungamaEXCLUSIVE: Bombay High Court sets aside IMPPA’s award against Nikhil Dwivedi’s Saffron MagicworksThe Jerusalem PostUS moves Patriot missile defense system from Texas to Israel ahead of possible Iran strike - reportInquirerMans Carpio’s spox to Philip Lustre: Don’t play the victimZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioIl Fatto Quotidiano“Un’eternità di terrore”: i tre fratelli “re del mattone” che drogavano e stupravano le donne nelle ville da sogno condannati a 30 anni a testa. Il giudice: “Mostruosi”NOS EconomieRechter geeft Booking gelijk, personeel moet verplicht vaker naar kantoortazGestresst beim Friseur: Krasse LeuteRai NewsDIRETTA - Spagna, scontro tra treni: precipitano vagoni, decine di morti e centinaia di feritiDeadlineRóisín Burns, Bernhard Wenger, Mikko Myllylahti & Benedikt Erlingsson Set For Les Arcs Coproduction Village
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

Siedem lat różnicy. Nowy raport o zdrowiu mężczyzn

Translate

Piotr Radziszewski

Prof. Piotr Radziszewski o zdrowiu mężczyzn

Źródło zdj. gł.: Piotr Wójcik | tvn24.pl

Ponad siedem lat wynosiła w ubiegłym roku różnica przeciętnego trwania życia kobiet i mężczyzn w Polsce - czytamy w opublikowanym dziś raporcie o zdrowiu mężczyzn. Nie wystarczy powiedzieć: zbadaj się - podkreśla prof. Piotr Radziszewski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, autor publikacji.

Raport "7 lat różnicy. Zdrowie mężczyzn w Polsce 2026" pokazuje skalę przedwczesnej utraty życia i zwraca uwagę na dalszy los pacjenta po badaniu, rozpoznaniu ryzyka lub wypisie ze szpitala.

Według przytoczonych w publikacji danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2025 roku przeciętna długość życia mężczyzn w Polsce wynosiła 75 lat, a kobiet – 82 lata. Eksperci z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego wyliczyli, że ponad połowa tej różnicy (około 52 procent) wynika z tego, że mężczyźni częściej umierają przed 65. rokiem życia.

- Krótsze życie mężczyzn nie może być czymś, do czego przywykliśmy. To problem, który dotyka ludzi w okresie aktywności zawodowej, rodzinnej i społecznej. Przedwczesna śmierć odbiera wspólne lata całym rodzinom - podkreśla prof. Piotr Radziszewski z WUM, specjalista urolog, onkolog.

Co skraca życie mężczyzn w Polsce?

"Tytułowe siedem lat nie opisuje jednego problemu ani jednej specjalności" - pisze w streszczeniu raportu prof. Piotr Radziszewski

W publikacji wymienia wiele zagrożeń dla zdrowia mężczyzn, m.in. choroby układu krążenia i zaburzenia metaboliczne, nowotwory, choroby oddechowe, zdrowie psychiczne, urazy, nadmierną masę ciała oraz stosowanie używek (tytoniu i alkoholu). Analiza liczby zgonów i liczby utraconych lat życia pokazuje różne aspekty problemu: zgon w młodszym wieku oznacza większą stratę potencjalnych lat życia.

W onkologii najczęstsze rozpoznanie nie jest zarazem najczęstszą przyczyną zgonu. Przywołane w raporcie dane Krajowego Rejestru Nowotworów wskazują na ponad 23,7 tys. nowych zachorowań na raka gruczołu krokowego w 2023 r.

Jednak to rak płuca odpowiadał za więcej niż co czwarty zgon. Od października resort zdrowia uruchomił nowy program profilaktyczny, w ramach którego osoby z grupy podwyższonego ryzyka tego nowotworu mogą wykonać bezpłatnie niskodawkową tomografię komputerową (NDTK).

- Potrzeba domknięcia ścieżki pacjenta, a żeby ją domknąć, to najpierw tę osobę trzeba do badania efektywnie zaprosić. Mam wrażenie, że program będzie adresowany do tych, którzy i tak by przyszli, a tak naprawdę musimy dotrzeć do tych, którzy nie przyjdą. Do rolnika na Lubelszczyźnie i brygadzisty pracującego w trzyzmianowym systemie. Oni nie przyjdą, bo nie będą mieli na to czasu - ocenia profesor w rozmowie z tvn24.pl.

Z danych Komendy Głównej Policji za 2025 r. wynika natomiast, że mężczyźni stanowili 83,2 proc. osób zmarłych w wyniku samobójstwa. W raporcie szczególnie podkreślona została potrzeba zapewnienia dalszego kontaktu z opieką po próbie samobójczej i wypisie psychiatrycznym.

Wykształcenie i dostęp do opieki wpływają na długość życia mężczyzn

Ogromny wpływ na przewidywaną długość życia ma poziom wykształcenia – lepiej wykształceni mężczyźni żyją znacznie dłużej niż ci z niższym wykształceniem. Różnica ta w przypadku mężczyzn 30-letnich wynosiła nawet 13 lat. Wykazuje to przytoczona w raporcie analiza NIZP PZH - PIB obejmująca lata 2020-2022.

Autor zwraca uwagę, że profilaktyka powinna uwzględniać to, że ludzie mają różne poziomy ryzyka i napotykają różne przeszkody w dostępie do opieki – na przykład trudności z umówieniem się na wizytę w dogodnym terminie, konieczność odbycia wielu wizyt czy brak jasnych informacji, co należy zrobić dalej.

- Nie wystarczy powiedzieć mężczyźnie: zbadaj się. Trzeba jeszcze zadbać o to, co stanie się z nim po badaniu. Jeśli otrzyma nieprawidłowy wynik i zostanie z nim sam, tracimy szansę na skuteczną pomoc. Dlatego w tym raporcie pytam, ilu pacjentów przeszło całą drogę: od wykrycia problemu, przez rozpoznanie i leczenie, po kontrolę jego efektów - podkreśla prof. Radziszewski. W publikacji wskazuje, że liczba wykonanych badań nie pozwala sama w sobie ustalić, ilu pacjentów uzyskało potrzebną pomoc i poprawę stanu zdrowia.

"Największy krótkoterminowy potencjał leży w domykaniu istniejących ścieżek: po nieprawidłowym wyniku, wypisie psychiatrycznym, objawie alarmowym, rozpoznaniu ryzyka lub rozpoczęciu leczenia" - komentuje autor.

- Zdanie: mężczyźni nie chcą się badać nie wyjaśnia całego problemu. Godziny przyjęć, liczba wizyt i brak jasnej informacji o dalszym postępowaniu również tworzą bariery. Od mężczyzn oczekujemy odpowiedzialności za zdrowie. Od organizatorów opieki powinniśmy oczekiwać, że pomogą im tę odpowiedzialność przełożyć na działanie: umówić wizytę, zrozumieć wynik i rozpocząć potrzebne leczenie - dodaje prof. Radziszewski.

Jak zauważa w rozmowie z tvn24.pl, dotychczas mówiło się, że u mężczyzn pokutuje mit macho i dlatego nie chodzą do lekarza.

- Śmiem twierdzić, że to nie jest prawda. To jest jedna, ale nie jedyna przyczyna. Tych barier jest zdecydowanie więcej. Bariery administracyjne, organizacyjne, wreszcie socjalno-kulturowe są zdecydowanie większe niż ta osławiona niechęć i bycie macho. Mężczyzna do lekarza może trafić zdecydowanie wcześniej. Panowie w wieku produkcyjnym trafiają na przykład do lekarza medycyny pracy, tylko że nic się potem nie dzieje - wskazuje profesor.

Problemy urologiczne mogą byś ostrzeżeniem

Objawy ze strony dróg moczowych, zaburzenia erekcji czy problemy z płodnością mogą skłonić mężczyznę do konsultacji u specjalisty. Autor raportu proponuje wykorzystanie takiego kontaktu również do krótkiej oceny innych ewentualnych zagrożeń.

- Wizyta u urologa może otworzyć rozmowę o całym zdrowiu mężczyzny. Niektóre objawy urologiczne mogą wskazywać także na inne zagrożenia zdrowotne. Jeżeli objawy lub profil pacjenta to uzasadniają, warto ocenić również ryzyko sercowo-metaboliczne, problemy ze snem czy zdrowiem psychicznym. Ważne, żeby po takiej ocenie pacjent wiedział, gdzie otrzyma dalszą pomoc - wskazuje ekspert.

W TVN24+ w listopadzie ubiegłego roku pisaliśmy o tym, że kłopoty w sypialni mogą być wczesnym sygnałem alarmowym, wysyłanym przez układ krążenia. Według Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego (AHA) u wielu pacjentów kłopoty ze wzwodem pojawiają się o rok, dwa, a nawet trzy lata wcześniej niż typowe, alarmujące objawy choroby wieńcowej, takie jak dławica piersiowa (angina pectoris), objawiająca się uciskiem i bólem w klatce piersiowej. Inne dane wskazują nawet na średni okres pięciu lat wyprzedzenia przed wystąpieniem zawału serca lub udaru mózgu.

- Wiemy, co z takim pacjentem należy zrobić, ale musimy zadbać o to, by mieć działające mechanizmy. Co z tego, że przyszedł do mnie pacjent, powiedział, że ma zaburzenia erekcji, a ja mu mówię, że warto byłoby, żeby zobaczył kardiologa, skoro nikt nie sprawdzi, czy on poszedł do tego lekarza? My mamy problem organizacyjny, a nie problem braku środków czy braku lekarzy - mówi ekspert.

- Jeżeli nie będziemy mieć efektywnej ścieżki i efektywnego weryfikowania tego, co się stało z pacjentem, to będziemy mieli wiadro z dziurą, przez którą wszystko się będzie wylewało - dodaje.

Jak poprawić opiekę zdrowotną nad mężczyznami? Trzy kluczowe rekomendacje

W raporcie przedstawiono trzy kierunki działań szczególnie istotne dla organizacji opieki:

Zapewnienie dalszego postępowania po wyniku nieprawidłowym. Pacjent powinien otrzymać jasną informację o kolejnym kroku, a placówka powinna wiedzieć, czy doszło do potrzebnej konsultacji i leczenia.

Połączenie miejsc kontaktu z pacjentem. Podstawowa opieka zdrowotna, medycyna pracy i specjaliści potrzebują czytelnych zasad przekazywania pacjenta. Wizyta urologiczna może być również okazją do oceny innych zagrożeń zdrowotnych, jeżeli wskazują na nie objawy lub profil ryzyka.

Ocena całego przebiegu opieki. Obok liczby zaproszeń, ankiet i badań należy sprawdzać przejście do konsultacji, leczenia i kontroli efektów oraz to, do których grup pacjentów dociera pomoc. Są to propozycje autora wymagające oceny wykonalności i skuteczności. Raport nie wylicza, o ile lat wdrożenie tych działań wydłużyłoby życie mężczyzn, ani nie przedstawia kwoty gwarantowanych oszczędności.

"7 lat różnicy. Zdrowie mężczyzn w Polsce 2026" jest autorskim opracowaniem z zakresu zdrowia publicznego i organizacji opieki, opartym na danych publicznych, badaniach i wytycznych naukowych. Uwzględnia informacje dostępne do 1 sierpnia 2026 r. Dane dotyczą różnych okresów, wskazanych przy każdej wartości. Prezentacja raportu odbyła się 28 października podczas konferencji prasowej w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.