Wołodymyr Zełenski zabrał głos ws. zamachu w Krakowie. "Szokująca zbrodnia"
"Szokująca zbrodnia w Krakowie. W imieniu Narodu Ukraińskiego oraz własnym składam szczere kondolencje rodzinom i bliskim ofiar" - napisał Wołodymyr Zełenski w serwisie X. Prezydent Ukrainy w ten sposób skomentował tragiczne wydarzenia w stolicy Małopolski.
Zełenski zabrał głos ws. zamachu w Krakowie. "Szokująca zbrodnia"
Ukraiński przywódca opublikował wpis, w którym odniósł się do sobotniego zamachu w Krakowie. Nie pozostawił wątpliwości co do oceny działań zamachowca. "Nie ma usprawiedliwienia dla napastnika i mamy nadzieję, że kara będzie dotkliwa" - napisał.
"Życzymy sił i powrotu do zdrowia ofiarom i wszystkim dotkniętym tą tragedią. Ukraina solidaryzuje się z Polską i Narodem Polskim. Ludzie mają prawo do bezpieczeństwa!" - przekazał Zełenski.
Prezydent Ukrainy złożył kondolencje rodzinom i bliskim ofiar, a także życzył powrotu do zdrowia osobom poszkodowanym w ataku. Jego wpis jest wyrazem solidarności Ukrainy z Polską po tragicznych wydarzeniach w Krakowie.
Do sprawy odniósł się również premier Donald Tusk. Szef polskiego rządu poinformował, że jest na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie.
"Jestem na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie. Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu" - napisał Donald Tusk.
Tragiczny bilans strzelaniny w Krakowie
Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotę, tuż po godzinie 15. Strzały padły w rejonie Rynku Głównego, w okolicach ulicy Sławkowskiej. Według ustaleń służb napastnik poruszał się samochodem, z którego miał strzelać do przypadkowych osób.
Atak miał tragiczne konsekwencje. Według informacji przekazanych przez małopolską policję zginęło pięć osób, a kilkanaście zostało rannych. Wśród poszkodowanych znaleźli się również funkcjonariusze policji.
Jak poinformowały służby, ostrzelany został także tramwaj linii nr 1 na placu Wszystkich Świętych. Pocisk rozbił szybę w kabinie motorniczego, jednak ani prowadzący pojazd, ani pasażerowie nie odnieśli obrażeń.
Policjanci podjęli działania, które doprowadziły do zatrzymania napastnika w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej. Podczas interwencji funkcjonariusze użyli broni, a podejrzany został postrzelony i trafił do szpitala. Motywy jego postępowania pozostają przedmiotem śledztwa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.