Wybory prezydenckie w Brazylii. Flavio Bolsonaro idzie do sądu, a Lula da Silva oskarża Metę
Lula na wiecu wyborczym
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Antonio Lacerda/PAP/EPA
Agencja AFP przekazała, że Bolsonaro zarzucił prezydentowi nadużycie władzy poprzez masowe rozpowszechnianie w komunikatorze WhatsApp treści promujących działania rządu w trakcie kampanii wyborczej. Jego prawnicy złożyli skargę do Najwyższego Sądu Wyborczego (TSE), domagając się unieważnienia kandydatury Luli.
Ubiegający się o reelekcję prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva
Źródło zdjęcia: Sebastiao Moreira/PAP/EPA
Z kolei sztab urzędującego prezydenta oskarża Metę, czyli właściciela Facebooka, Instragrama oraz WhatsAppa, o manipulację algorytmami w sposób szkodzący Luli. Senator Camilo Santana, odpowiedzialny za kampanię wyborczą prezydenta, zapowiedział, że złoży wniosek o unieważnienie kandydatury Bolsonaro.
Meta przyznaje, że doszło do problemów
Koncern odrzucił oskarżenia o ingerencję w wybory, aczkolwiek przyznał w ubiegłym tygodniu, że doszło do problemów technicznych, które utrudniały promowanie treści wyborczych prezydenta Brazylii.
W poniedziałek TSE dał Mecie 24 godziny na wykazanie, że podjęła działania zapewniające równe traktowanie obu kandydatów, pod groźbą kary wynoszącej około 200 tysięcy dolarów dziennie. We wtorek Meta poinformowała, że wdrożyła wymagane rozwiązania.
W pierwszej turze wyborów, która odbyła się 4 października, Bolsonaro zdobył 47 procent głosów, a Lula 45 procent. Według sondażu przeprowadzonego przez pracownię Nexus na zlecenie banku BTG Pactual, w drugiej turze, zaplanowanej na niedzielę 25 października, Bolsonaro może liczyć na 46,5 proc. głosów, a Lula na 45,9 proc.
Brazylia. Wybory prezydenckie, na które patrzy cały świat
80-letni Lula, uznawany za ikonę latynoamerykańskiej lewicy, ubiega się o swoją czwartą kadencję na stanowisku szefa państwa. Zapowiada kontynuację i rozszerzanie obecnej polityki rządu, w tym programów socjalnych i wielostronnej współpracy międzynarodowej.
Jego rządowi udało się zmniejszyć nierówności społeczne i bezrobocie, ale na jego niekorzyść działają rosnące koszty życia, zadłużenie gospodarstw domowych i działalność coraz potężniejszych gangów.
Zdaniem ekspertów stawka tych wyborów wykracza daleko poza granice Brazylii, a w tle są przyszłość Amazonii, strategiczne surowce, wojna mocarstw i amerykańskie wpływy.
Flavio Bolsonaro to syn ideologicznego sojusznika Trumpa, byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, który odbywa karę 27 lat więzienia za przygotowywanie zamachu stanu po wyborach z 2022 roku, w których niewielką różnicą głosów uległ Luli.
Bolsonaro zapowiada uszczuplenie administracji publicznej, cięcia podatkowe i inne probiznesowe reformy, a także twarde rozprawienie się z brutalną przestępczością, którą Brazylijczycy wskazywali przed wyborami jako najpoważniejszy problem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.