Inquirer‘Parents responsible for protecting kids online, not just government’ESPN Deportes¿Podría Ryan Flournoy darles a los Cowboys un tercer receptor de 1,000 yardas?RTP DesportoEuropeus de atletismo. Joana Pontes no top 10 da maratona em marcha com recorde nacionalוואלהחיזבאללה קורא לממשלת לבנון להפסיק את המו"מ עם ישראל ומאיימת בתגובהThe Jerusalem PostWATCH: Funnel cloud seen in Golan Heights amid widespread thunderstorm, flash flood warningsSky TG24Ceuta, la polizia disperde i migranti diretti in SpagnaIl Sole 24 OreTroppo caldo, stop allo sci estivo sul ghiacciaio dello StelvioBBC News BrasilTerremoto de magnitude 7,7 mata ao menos 47 pessoas na IndonésiaSportstarF1 remains the dream, eyeing strong finish to F2 season: Kush MainiRai NewsCinque anni dal ritorno dei Talebani: l’Afghanistan ha cancellato le donne, solo il 7% lavoraLa TerceraConductor en estado de ebriedad atropella a tres bomberos que atendían accidente en ChiguayanteRTL BoulevardSchrijver Peter Andriesse (85) overleden
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, August 15, 2026

Rozpoczęła się walka o duszę Izraela. Główny rywal Netanjahu chce uniknąć "klątwy wiszącej nad Izraelitami"

Translate

To właśnie strzał w głowę palestyńskiego terrorysty po raz pierwszy ujawnił przepaść dzielącą Gadiego Eisenkota od Binjamina Netanjahu.

W marcu 2016 r. dwóch uzbrojonych w noże Palestyńczyków zaatakowało izraelskich żołnierzy na Zachodnim Brzegu i zraniło jednego z nich. Żołnierze otworzyli ogień, zabijając jednego z napastników, a drugiego pozostawiając rannego na ziemi.

Kilka minut później 19-letni izraelski żołnierz Elor Azaria przeładował karabin, wycelował w głowę rannego napastnika i pociągnął za spust. Azaria twierdził, że czuł się zagrożony.

Kwestia, czy żołnierz powinien stanąć przed sądem wojskowym, podzieliła kraj. Dla niektórych Izraelczyków Azaria nie był przestępcą, lecz żołnierzem, który zabił terrorystę. Według innych mógł popełnić zabójstwo.

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.