PiS kpi z premiera ws. cen paliw. "1 Tusk = 5,19"

Politycy PiS kpią z rządu Donalda Tuska, wracając do jednej z jego wyborczych obietnic dotyczących cen paliw. Sebastian Łukaszewicz na konferencji we wtorek ironicznie zaproponował nawet nową jednostkę miary paliwa w Polsce. - 1 Tusk = 5,19" - mówił Sebastian Łukaszewicz.
Podczas wtorkowej konferencji prasowej PiS, politycy skupili się na sytuacji na stacjach paliw i odpowiedzialnością za rosnące ceny obarczyli rządzących.
- Dzisiaj Donald Tusk, Miłosz Motyka, Kosiniak-Kamysz i cała zgraja niekompetentnych polityków podnosi ceny paliw - mówił Andrzej Śliwka.
Poszło o obietnice
W czerwcu 2022 r. Donald Tusk, pytany, ile kosztowałoby paliwo dzień po objęciu przez niego stanowiska premiera, wskazał 5,19 zł. We wrześniu ceny paliwa przekraczają już 8 zł.
- Należy wprowadzić nową jednostkę miary. 1 Tusk = 5,19. Za chwilę paliwo na pylonach będzie kosztować "dwa Tuski". Jak w polskim rządzie, o jednego za dużo - podkreślił Sebastian Łukaszewicz.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.