Nowy podtyp depresji. Ma związek z zegarem biologicznym
Czym jest męska depresja? Na co zwrócić uwagę
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Adobe Stock
Kluczowe fakty:
- Australijscy naukowcy zidentyfikowali nowy podtyp depresji. Z czym jest związany?
- Jakie są charakterystyczne objawy depresji okołodobowej?
- Odkrycie może umożliwić lepsze dopasowanie terapii do indywidualnych potrzeb pacjentów.
- Jaki związek ma ten podtyp z ADHD?
Depresja może przebiegać w różny sposób, a za zbliżonymi objawami nie zawsze stoją te same mechanizmy. Badacze z University of Sydney przeanalizowali dane kliniczne i genetyczne ponad 10 tysięcy Australijczyków z ciężką, nawracającą lub utrzymującą się depresją. Na tej podstawie wyodrębnili grupę pacjentów, którą określili jako cierpiącą na depresję okołodobową (circadian depression).
Do tej grupy zakwalifikowano 2604 uczestników, czyli blisko 25 proc. badanych. Charakterystyczne były m.in. sezonowość objawów, dłuższy sen w czasie epizodów depresyjnych, poranna senność, tzw. społeczny jet lag (rozbieżność między zegarem biologicznym a społecznym harmonogramem), tendencja do późnego chodzenia spać i późniejszej aktywności. Badacze wiążą te cechy z funkcjonowaniem rytmu okołodobowego, czyli wewnętrznego zegara regulującego m.in. cykl snu i czuwania.
Wyniki przedstawione przez University of Sydney wpisują się w prowadzony od kilku lat przez tamtejszy Brain and Mind Centre kierunek badań nad zależnością między zaburzeniami rytmu okołodobowego a zaburzeniami nastroju.
Nowy podtyp może wymagać innego leczenia
- Nasze badanie pozwoliło zidentyfikować depresję okołodobową jako nowy podtyp, który dotyczył około jednej czwartej osób objętych naszym badaniem z ciężką, nawracającą lub utrzymującą się depresją - podkreśla cytowana w komunikacie University of Sydney dr Emiliana Tonini z Brain and Mind Centre, pierwsza autorka badania, które opisano na łamach "British Journal of Psychiatry".
Naukowcy zwracają uwagę, że rozpoznanie takiego profilu może mieć znaczenie nie tylko dla diagnozy. - Depresja nie jest jednolitą chorobą, a zrozumienie cech poszczególnych podtypów oznacza, że możemy zapewnić pacjentom wcześniejszy dostęp do terapii, które będą dla nich najskuteczniejsze - dodaje badaczka.
Analiza wskazała też na inne różnice. U osób zaliczonych do grupy z depresją okołodobową zaburzenie częściej pojawiało się wcześniej w życiu, a objawy były poważniejsze. Badacze odnotowali m.in. wyższy poziom myśli samobójczych oraz występowanie objawów manii. W analizie genetycznej stwierdzono również większe ryzyko związane z problemami zapalnymi i sercowo-naczyniowymi oraz poważnymi zaburzeniami neurorozwojowymi.
Badanie ma jednak pewne ograniczenia, a niezależni eksperci podkreślają, że potrzeba dalszych analiz, zanim depresję okołodobową (circadian subtype of depression) będzie można oficjalnie sklasyfikować jako odrębny podtyp.
Standardowe leki mogą działać gorzej
Jednym z najważniejszych wniosków badania są możliwe różnice w odpowiedzi na leczenie. Według naukowców osoby należące do wyodrębnionego podtypu gorzej reagują na często stosowane leki przeciwdepresyjne działające na układ serotoninowy, takie jak SSRI, a także mogą doświadczać więcej działań niepożądanych.
To właśnie dlatego charakterystyczny rytm snu i aktywności pacjenta może okazać się istotną wskazówką przy doborze leczenia. Naukowcy wskazują m.in. na terapie ukierunkowane na rytm okołodobowy, takie jak fototerapia czy melatonina.
- Ponieważ depresja okołodobowa jest związana z wewnętrznym zegarem biologicznym człowieka, terapie ukierunkowane na rytm okołodobowy, takie jak fototerapia i melatonina, mogą być znacznie bardziej odpowiednie. Lekarze powinni sięgać po nie znacznie wcześniej u osób z takim obrazem choroby - tłumaczy cytowany przez University of Sydney dr Jacob Crouse z Brain and Mind Centre.
- Osoby, które stwierdzą, że leki przeciwdepresyjne u nich nie działają, powinny porozmawiać z lekarzem, aby uzyskać poradę dostosowaną do swojej indywidualnej sytuacji - zaznacza badacz.
Rytm, regularność i młodzi pacjenci
To nie pierwszy wynik zespołu z Sydney wskazujący na znaczenie zegara biologicznego w zdrowiu psychicznym. W opublikowanym w lipcu 2025 roku badaniu młodych osób korzystających z pomocy psychiatrycznej naukowcy stwierdzili zaburzenia zegara biologicznego przypominające fizjologiczny "jet lag" u 23 proc. pacjentów.
Zdaniem prof. Iana Hickiego, psychiatry i wicedyrektora Brain and Mind Centre, nierozpoznawanie takiego profilu depresji u młodych ludzi może prowadzić do niepowodzeń na początku leczenia oraz większej liczby działań niepożądanych. Hickie od lat zajmuje się m.in. wczesną interwencją u młodych osób z depresją i złożonymi zaburzeniami nastroju. - Naprawdę chcemy, żeby młodzi ludzie otrzymywali najbardziej odpowiednie leczenie już na wczesnym etapie choroby - wskazuje w komunikacie.
- Większości młodych ludzi w pierwszej kolejności proponuje się SSRI [red. selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny, czyli jedna z najczęściej stosowanych grup leków przeciwdepresyjnych], ale dla co najmniej jednej czwartej lepszym rozwiązaniem mogą być metody medyczne i behawioralne ukierunkowane na rytm okołodobowy, które pomagają leczyć chorobę i radzić sobie z nią - podsumował badacz.
Większe ryzyko ADHD
Za odmienną odpowiedzią na leczenie mogą stać różnice biologiczne. Zespół badawczy ustalił, że osoby z tym podtypem depresji wykazują wyższe genetyczne ryzyko wystąpienia zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD) oraz zaburzeń nastroju, a także posiadają "szereg markerów metabolicznych i stanu zapalnego" - jak wskazała Tonini w rozmowie z Donną Lu z "The Guardian". Sugeruje to, że w przypadku depresji związanej z rytmem dobowym "istnieją podstawy biologiczne, które znacząco różnią się od innych form depresji".
Badacze liczą, że wyróżnienie depresji okołodobowej pozwoli w przyszłości dokładniej identyfikować osoby, u których zaburzenia zegara biologicznego mają szczególne znaczenie, a następnie wcześniej dobierać do nich odpowiednie metody leczenia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.