To może być polityczny koniec Netanjahu. Jego rywal dostał polecenie utworzenia rządu. "Zniszczy Izrael od wewnątrz"
Biuro prezydenta Izraela informuje w oświadczeniu, że po wyborach, które zakończyły się impasem, Izaak Herzog dał Eisenkotowi pierwszą szansę na podjęcie próby utworzenia koalicji.
Eisenkot będzie miał na to 28 dni, z możliwością przedłużenia o dwa tygodnie. Eisenkot, były szef Sztabu Generalnego Izraela, który startował w wyborach jako główny konkurent premiera Binjamina Netanjahu, jest teraz o krok bliżej do obalenia najdłużej urzędującego premiera Izraela. Po desperackich ruchach Netanjahu widać, że jego sytuacja znacznie się skomplikowała.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Jeśli Eisenkotowi nie uda się wynegocjować sojuszu, prawdopodobnie szansę na to otrzyma Netanjahu, który walczy o utrzymanie stanowiska po tym, jak jego prawicowa koalicja straciła większość w wyborach 27 października, ale nadal pozostała największym blokiem w parlamencie.
Netanjahu i jego sojusznicy stracili większość w parlamencie w wyborach, które odbyły się w zeszłym miesiącu. Jednak blok kierowany przez Eisenkota również nie zdobył większości. W rezultacie partie kierowane przez Arabów, które odniosły historyczne sukcesy, stały się potencjalnymi, choć budzącymi polityczne kontrowersje, decydentami o losach koalicji.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W całej historii Izraela partia arabska tylko raz wchodziła w skład koalicji rządowej. Utworzenie takiego sojuszu mogłoby być dla Eisenkota szczególnie kontrowersyjne po ponad trzech latach wojny w Strefie Gazy.
Netanjahu prowadzi kampanię mającą na celu zapobieżenie jakiemukolwiek sojuszowi między Eisenkotem a partiami kierowanymi przez Arabów. Wysuwa przy tym bezpodstawne zarzuty, że partie arabskie "ukradły" wybory. Krótko przed ogłoszeniem przez Herzoga decyzji wezwał on w oświadczeniu wideo do utworzenia "rządu jedności narodowej" i ostrzegł przed "pośpiesznym zaprzysiężeniem rządu z udziałem zwolenników terrorystów" — terminem tym określa on partie kierowane przez Arabów.
"Zniszczy Izrael od wewnątrz"
Opozycja, na czele której stoi Eisenkot — były szef sił zbrojnych i nowicjusz w polityce, starający się przyciągnąć świeckich i liberalnych Izraelczyków — otworzyła drzwi do mało prawdopodobnego sojuszu z ultraortodoksyjnymi Żydami.
Mogliby oni zapewnić Eisenkotowi wystarczającą liczbę głosów do utworzenia koalicji, w skład której mogłaby wejść również umiarkowana partia islamistyczna Ra’am, której lider uznał Izrael za "państwo żydowskie", a także która mogłaby uzyskać zewnętrzne wsparcie ze strony Wspólnej Listy, w której większość stanowią Arabowie.
Przed ogłoszeniem tej decyzji Netanjahu wyraził gniew w związku z proponowaną przez Yashar koalicją, twierdząc, że doprowadzi ona do upadku kraju.
— Taki rząd, zależny od islamistów, zniszczy państwo Izrael od wewnątrz, tak jak dzieje się to w krajach europejskich, a nawet znacznie gorzej — powiedział w nagranym wcześniej przemówieniu, powtarzając retorykę skrajnie prawicowych polityków z kontynentu, którzy twierdzą, że niektóre części Europy znalazły się pod panowaniem prawa islamskiego.
Eisenkot został rekomendowany przez frakcje reprezentowane przez 67 członków Knesetu, podczas gdy blok Netanjahu uzyskał poparcie 46 posłów. Herzog dał również do zrozumienia, że chciałby rozważyć utworzenie rządu jedności narodowej, skupiającego żydowskich Izraelczyków z obu obozów.
W sobotę Netanjahu ponownie wyraził poparcie dla tej idei.
— Wzywam do utworzenia rządu jedności narodowej, który obejmie wszystkie partie obozu narodowego oraz wszystkie partie syjonistyczne pragnące chronić nasze państwo, jedyne państwo narodu żydowskiego — powiedział, nie posuwając się jednak do stwierdzenia, że to on powinien stanąć na czele takiej koalicji, jak uczynił to w innym przemówieniu.
W odpowiedzi partia Yashar Eisenkota wezwała sojuszników Netanjahu oraz członków jego partii Likud do utworzenia rządu jedności narodowej pod przewodnictwem Eisenkota.
"Jeśli Likud i jego sojusznicy nagle zainteresowali się »jednością« i szerokim rządem, to z radością przyjmujemy ich publiczne oświadczenie o rozwiązaniu sojuszu z ekstremistami… oraz o gotowości do przystąpienia do rządu pod przewodnictwem premiera Eisenkota" — napisała partia Yashar na X.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.