Inquirer6 dugongs, 5 sea turtles spotted off Sultan Kudarat coastESPN DeportesKoundé y otras 4 bajas en la lista de Barcelona vs. Real MadridESPNTransfer rumors, news: Arsenal, Man United, Liverpool track Bayern star KarlThe Jerusalem PostEnforce the draft, but don't punish haredi kids for their fathers refusal to serve - opinionPunchEPL: Bournemouth thrash Man United 3-0, pressure mounts on CarrickDaily MaverickThe fundamental flaw in SA’s water financing modelBollywood HungamaTiger Shroff’s spokesperson DENIES reports of actor’s statement to Mumbai Police: “This news is completely untrue”Observador DesportoPS chama Costa, Escária e Amadeu Guerra à CPI a Luís NevesZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFالشرقمفاجأة من يوتيوب.. عرض الفيديوهات بجودة أعلى واستهلاك أقل للإنترنتIl Fatto Quotidiano“La sfida a Salvini? I veneti hanno tirato indietro il braccino”. Il videoracconto del congresso della Lega che ha riconfermato Salvini
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, October 25, 2026

Salutowali Hitlerowi, pobili Niemca. Dramat na koncercie w Szwajcarii

Translate

O dramatycznych wydarzeniach jako pierwsza poinformowała szwajcarska gazeta "SonntagsBlick", powołując się na relacje wielu świadków oraz źródła zbliżone do śledztwa. Do incydentu doszło w nocy 17 października w klubie "The Bandits" w miejscowości Tuggen, gdzie odbywał się koncert niemieckiej grupy Krawallbrüder.

Salutowali Hitlerowi, pobili Niemca. Tragedia w Szwajcarii

Z relacji uczestników wynika, że napięta atmosfera w lokalu narastała praktycznie od początku. W tłumie obecna była grupa prawicowych ekstremistów, którzy prowokowali innych gości, przepychali się i bez skrępowania wykonywali gesty hitlerowskiego pozdrowienia. Choć pracownicy ochrony wyprowadzili z sali część awanturujących się osób, niektórym z nich udało się wrócić do środka.

Prawdziwa eskalacja nastąpiła już po północy. Na prośbę jednego z gości DJ puścił utwór skrajnie prawicowego, neonazistowskiego zespołu "Landser". Wywołało to natychmiastowe oburzenie części widowni. Pomiędzy gośćmi wywiązała się ostra wymiana zdań, która błyskawicznie przerodziła się w szarpaninę.

27-latek zmarł na rękach własnej matki

Przebieg bójki był bezwzględny. W zamieszaniu 27-letni obywatel Niemiec otrzymał potężny cios, po którym runął na ziemię, doznając ciężkiego urazu głowy. Towarzyszyła mu dwójka przyjaciół oraz matka – to właśnie na jej rękach umierał młody mężczyzna.

Świadkowie zdarzenia twierdzą, że mimo dramatycznych wezwań o pomoc ochrona lokalu nie interweniowała, a napastnicy po zadanym ciosie jak gdyby nigdy nic kontynuowali zabawę w rytm muzyki. Ciężko rannym 27-latkiem zajęła się załoga wezwanego helikoptera ratunkowego, jednak mimo wysiłków lekarzy jego życia nie udało się uratować – zmarł w szpitalu.

Zatrzymany członek "Krwi i Honoru"

W związku ze sprawą szwajcarskie służby zatrzymały 42-letniego obywatela Szwajcarii, a prokuratura wszczęła oficjalne śledztwo w kierunku umyślnego morderstwa. Według informacji "SonntagsBlick" aresztowany mężczyzna od wielu lat jest aktywnym członkiem zakazanej w wielu krajach neonazistowskiej siatki "Krew i Honor".

To jednak niejedyny niepokojący wątek. Dziennikarze ujawnili, że na miejscu zdarzenia obecny był także inny prominentny neonazista, który w przeszłości działał jako informator niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji pod pseudonimem "Primus".

Mężczyzna ten miał mieć bliskie powiązania ze środowiskiem skrajnie prawicowej organizacji terrorystycznej NSU. Jak dotąd śledczy nie znaleźli jednak dowodów na to, by brał on bezpośredni udział w śmiertelnej bójce.

Do tragicznych wydarzeń odnieśli się członkowie zespołu Krawallbrüder, którzy w wydanym oświadczeniu kategorycznie odcięli się od skrajnie prawicowego ekstremizmu.

Muzycy podkreślili, że jeszcze w trakcie ich koncertu obsługa usunęła z sali czterech mężczyzn noszących koszulki z napisem "Krew i Honor Zurych". Zaznaczyli również, że gdy po północy doszło do tragedii, członków zespołu nie było już na terenie klubu.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.