RTP Desporto12h30m CR7 joga? Dúvidas não mexem com dinamarquesesPunchThree tankers hit in Hormuz – Maritime agencyESPNCollege Football Playoff: Who's on the right side and wrong side of the bubble?Daily MaverickFOUL PLAY: Manchester City’s ‘sham’ deals leave Premier League in uncharted territoryThe Jerusalem PostSohlberg sets Central Elections Committee hearing on Likud petition against Fly&Vote initiativeBollywood HungamaWho is Lalit Prabhakar? Meet the National Award-winning actor playing Ajmal Kasab in PrahaarInquirerGracioso takes lie detector test over his ‘cash delivery’ statementsХабрЗачем нейросети «обвязка»: как превратить LLM в рабочий AI-сервисSouth China Morning PostAnthropic raises alarm over elite hacking ability of Chinese firm Z.ai’s GLM-5.3SRF NewsLanger Weg zum billigen ÖV-Abo – Zürcher Stadtrat bremst Umsetzung des Günstig-Abos3DNewsSamsung представила флагманский планшет Galaxy Tab S12 Ultra с огромным экраном и очень тонким корпусом, а также Tab S12+VanguardUK PM Burnham reopens divisive debate on rejoining EU
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 30, 2026

Zarzucali sąsiadowi naruszenie zawieszenia broni. Jest odpowiedź Korei Płn.

Translate

Kim Jo Dzong stwierdziła, że Korea Południowa chce wykorzystać wybuch miny w strefie zdemilitaryzowanej na granicy z Koreą Północną do prowokacji. Z kolei Seul zażądał od Pjongjangu przeprosin za zdarzenie, w którym ranni zostali trzej żołnierze południowokoreańscy.

Iskrzy między Koreami. Północ oskarża Południe

Do wybuchu miny doszło 21 września. Władze Korei Południowej przekazały, że dochodzenie przeprowadzone wraz z Dowództwem ONZ wykazało, że w strefie zdemilitaryzowanej znajdowały się przynajmniej cztery miny północnokoreańskie. We wtorek minister obrony Kang Szin Czul powiedział, że incydent stanowi "wyraźne naruszenie zawieszenia broni" ze strony Korei Północnej.

ZOBACZ: Strzały na granicy koreańskiej. Żołnierze z Północy naruszyli linię demarkacyjną


Pjongjang odpowiedział na zarzuty, wszystkiego się wypierając. Kim Jo Dzon, cytowana przez agencję KCNA, stwierdziła, że cała sytuacja to "nędzne widowisko, w którym żołnierze z Południa nadepnęli na minę nieznanego pochodzenia, wywołując eksplozję, a teraz bezpodstawnie rzucają oskarżenia".


- Zbrojni gangsterzy z Południa preparują teraz bezpodstawne wyniki dochodzenia i usprawiedliwiają swoje postępowanie w celu przeprowadzenia politycznych i wojskowych prowokacji przeciwko nam - oceniła siostra Kim Dzong Una.

ZOBACZ: Napięcia między Koreą Północną i Południową. "Naruszenie porozumienia"

Korea Południowa domaga się przeprosin. "Rażące naruszenie". 

Siostra Kim Dzong Una odniosła się także do obecności oddziałów północnokoreańskich przy linii demarkacyjnej. Uznała, że "umacnianie granicy to suwerenne prawo państwa". Zagroziła też, że jeżeli żołnierze z Południa zaczną strzelać do tych Północy, to nastąpi "bezlitosny atak odwetowy".

Generał broni Kang Hjun Wii, przedstawiciel Kolegium Połączonych Sztabów w Seulu, wezwał Pjongjang do "zaprzestania działań, które nasilają napięcia na Półwyspie Koreańskim".


- Domagamy się od Północy przeprosin i podjęcia odpowiedzialnych działań - powiedział. Dodał, że Korea Północna "ponosi pełną odpowiedzialność za wszelkie skutki", które mogą wyniknąć z jej działań przy granicy. 

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.