ESPN DeportesCon gol de Luis Suárez, Inter Miami abre el cerrojo de CincinnatiThe Jerusalem PostA different flamenco perspective comes to Tel AvivPunchGroup pledges massive votes for TinubuCNN TürkBakan Çiftçi'den 29 Ekim uyarısı! 4 ilde turuncu alarmESPNEvery Premier League team ranked by bang-for-buck: What if they spent like Man City?InquirerAuthorities seize P2.2M in contraband cigarettes in Sultan Kudarat townZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDF한겨레경기 버스, 30일 총파업 코앞…도, 전세버스·전철 ‘비상수송대책’ColliderNetflix’s Most-Watched Series Ever Officially Won’t Return in 2026UOLDeputados pedem investigação de listas de boicote e agressões em SC: Não estamos no nazismoSBS 뉴스장동혁 "선관위·특검, 야반도주하듯 투표함 들고 사라져…부정선거 증거 쏟아져"Global News‘Indestructible’ Downtown Eastside toilet suddenly out of service
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 29, 2026

Alkohol w Sejmie? Miller: Zawsze w polityce się piło

Translate

Czy w polskiej polityce istnieje problem alkoholowy? Były premier Leszek Miller w programie "Teraz WP" prowadzonym przez Mateusza Ratajczaka odsłonił kulisy sejmowego życia towarzyskiego. Polityk bez ogródek opowiedział o dawnym biesiadowaniu ponad podziałami partyjnymi, wskazał, kto przy kieliszku był absolutnym mistrzem, a kogo trunki szybko pokonywały. Wspomniał też wspólny lot z Lechem Kaczyńskim.

Zapytany wprost o używki na Wiejskiej, Miller uciął wszelkie złudzenia co do sejmowej abstynencji. – Proszę pana, zawsze w polityce się piło. Chyba pan nie sądzi, że pito mleko? – rzucił były premier. Zauważył jednak, że dawniej wspólny kieliszek łączył nawet zaciętych oponentów: – Spotkanie przedstawicieli rywalizujących ze sobą grup nie pociągało skutków. Liderzy nie mieli pretensji, że ktoś z Platformy Obywatelskiej spotyka się z kimś z PiS. Przyznał, że działo się codziennie w restauracji sejmowej albo w tzw. barze za kratą.

Kto w tych nieformalnych bojach nie miał sobie równych? Miller bez wahania wskazał byłego premiera i marszałka Sejmu. – Józef Oleksy był niepokonany. Nigdy, przenigdy. Miał organizm niezwykle odporny na alkohol. To w ogóle był przemiły człowiek i dostarczyciel wielu anegdot – wspominał.

Zupełnie inaczej Miller zapamiętał innego ze swoich dawnych towarzyszy z lewicy. Na pytanie o najsłabszą głowę, odparł: – Wydaje mi się, że z tych, których pamiętam, to Aleksander Kwaśniewski. I zażartował, że były prezydent pewnie znów się na niego obrazi, bo już kiedyś publicznie o tym wspominał.

Miller zdementował przy tym plotki o narkotykach w parlamencie: – Narkotyki? Nie sądzę. Alkohol tak.

Prohibicja Czarzastego, wino z Tuskiem i lot z Lechem Kaczyńskim

Gość programu odniósł się też do obecnych realiów na Wiejskiej po tym, jak marszałek Włodzimierz Czarzasty zakazał sprzedaży alkoholu. – Żeby kupić alkohol, trzeba wyjść z Sejmu, kupić i wnieść. To żaden problem – ocenił Miller. Zastrzegł jednak, że dziś parlamentarzyści piją ostrożniej: – Zawsze znajdzie się jakiś donosiciel, który pójdzie do lidera partii i powie: "a ten pił z tym". No i lider się zdenerwuje.

Miller zdradził również kulisy spotkań z liderami prawicy i centrum. Przyznał, że z Donaldem Tuskiem zdarzało mu się pić wino: – Lubiliśmy napić się wina czerwonego. Zaprzeczył natomiast, by kiedykolwiek biesiadował z Jarosławem Kaczyńskim, ciepło wspominając za to zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i ich wspólną podróż do Kijowa na zaprzysiężenie Wiktora Janukowycza. – Przez całą drogę byliśmy tylko we dwóch w salonce. Trochę się napiliśmy wina. Był bardzo miłym towarzyszem podróży, gawędziarzem. Bardzo dobrze wspominam tamto spotkanie – podsumował polityk.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.