The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 22, 2026

Handel mumiami kwitnie. "Zdecydowanie nie do przyjęcia"

Translate
shutterstock_2410268093

Zapach nieśmiertelności: co mówi nam woń egipskich mumii

Źródło wideo: CNN

Źródło zdj. gł.: BERKOZDEMIR/Shutterstock

W sklepach internetowych i domach aukcyjnych pojawia się coraz więcej zmumifikowanych części ludzkiego ciała. Handel nimi zagraża nie tylko obiektom o wartości historycznej, lecz także zdrowiu kupujących i osób uczestniczących w transporcie przesyłek - ostrzegają niemieckie media.

Do sklepów internetowych trafiają np. czaszki lub inne zmumifikowane części ciała. Jak relacjonuje portal bawarskiej stacji BR24, w ostatnich latach liczba takich ofert zdaje się rosnąć.

Mumie na sprzedaż

Portal powołuje się na badanie opublikowane w czasopiśmie International Cultural Property Society, wydawanym przez Uniwersytet w Cambridge. Jego autorzy przeanalizowali 128 ofert sprzedaży mumii. W wielu z nich brakowało informacji o transporcie, przechowywaniu i bezpiecznym obchodzeniu się z obiektami, a także o miejscu ich pochodzenia.

"Jedną z naszych największych obaw jest to, że kupujący, sprzedawcy albo pracownicy poczty i urzędów celnych zetkną się z niebezpiecznymi substancjami biologicznymi lub chemicznymi. Szczególnie wtedy, gdy części mumii są źle zapakowane albo przesyłka zostanie uszkodzona" - zaznaczyła cytowana przez BR24 współautorka badania Kirsty Squires.

Pleśń i toksyczne substancje

Dyrektor Państwowej Kolekcji Antropologicznej w Monachium Albert Zink zwrócił uwagę, że na szczątkach z reguły nie ma już dawnych zarazków. "Mogą na nich jednak występować zarodniki pleśni, groźne dla osób z osłabionym układem odpornościowym" - dodał.

Według Zinka znacznie większym problemem są substancje używane do balsamowania.

- Mumie egipskie traktowano zwykle żywicami lub olejami, dlatego z reguły są niegroźne - powiedział.

Jednak - jak ostrzegł - w XVIII i XIX w., zwłaszcza w Europie Południowej, stosowano metody z użyciem metali ciężkich, takich jak ołów i arsen, a także rtęci, która paruje już w temperaturze pokojowej. Wdychanie tych substancji może uszkodzić wątrobę i nerki, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do śmierci.

Niejasne pochodzenie szczątków

Zdaniem Zinka mumie nie powinny być sprzedawane nie tylko z powodów zdrowotnych.

- Ich pochodzenie jest często niejasne i nie wiadomo, czy nie zostały skradzione albo nie należą do kultury, która ma do nich prawa. Mumia kupiona pozornie legalnie mogła zostać zrabowana w dawnej kolonii - zaznaczył.

Ekspert zwrócił też uwagę, że mumifikacja była częścią pochówku i kultu zmarłych. - Kupowanie ich prywatnie gdziekolwiek jest z etycznego punktu widzenia zdecydowanie nie do przyjęcia - ocenił.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.