Zamiast debatować, wysyłali pozwy. Kampania wyborcza w Krakowie dobiega końca
Ostatni dzień kampanii wyborczej kandydaci spędzą w terenie na rozmowach z mieszkańcami. Przed II turą nie doszło do publicznej, transmitowanej w mediach debaty kandydatów. To dlatego, że kandydaci mieli różne wizje takiej debaty i ostatecznie nie porozumieli się w tej sprawie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kampania pod znakiem pozwów
Czytaj nas częściej w Google
Zamiast tego spotykali się oni z mieszkańcami i udzielali się medialnie. Pozywali się także w trybie wyborczym, zarzucając nieprawdziwość wypowiedzi. Np. komitet Gibały zarzucił Piątkowskiej, że sugerowała, iż Gibała po dojściu do władzy przeprowadzi zwolnienia grupowe w urzędzie miasta. Sąd uznał, że jest to nieprawda i nakazał Piątkowskiej sprostowanie oraz zakazał rozpowszechniania nieprawdziwych informacji.
Z kolei komitet Piątkowskiej zarzucił Gibale, że przekazał nieprawdę, mówiąc, że nigdy nie miał żadnych długów. Sąd przychylił się do wniosku Piątkowskiej i nakazał Gibale sprostowanie wypowiedzi oraz zakazał mu rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o długach.
Krakowianie wkrótce ruszą do urn
Od północy przez całą sobotę do godz. 21 w niedzielę będzie obowiązywał zakaz agitacji. Za złamanie ciszy wyborczej grożą kary finansowe. Zakazane jest m.in. rozwieszanie plakatów wyborczych oraz zrywanie już zawieszonych. Nie można też w inny sposób sugerować, na kogo powinno się oddać głos.
W niedzielę te same lokale wyborcze, co w I turze wyborów, otwarte będą od godz. 7 do godz. 21. Kraków podzielony jest łącznie na 454 obwody głosowania — 412 stałych i 42 odrębnych (szpitale, domy opieki, domy pomocy społecznej, areszty śledcze).
Do głosowania uprawnione są osoby pełnoletnie, posiadające czynne prawo wyborcze, zameldowane na pobyt stały w Krakowie oraz mieszkańcy Krakowa, którzy zostali ujęci w stałym obwodzie głosowania w Centralnym Rejestrze Wyborców.
Łukasz Gibała w I turze przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa uzyskał 36,38 proc. poparcia, a Monika Piątkowska 29,91 proc. Wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta miasta.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.