"Lalka" "nie daje o sobie zapomnieć". Tomasz-Marcin Wrona o ekranizacji powieści
Tomasz-Marcin Wrona: miałem wrażenie, że śledzę Wokulskiego w osobistej opowieści
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Kino Świat
Dziennikarz tvn24.pl Tomasz-Marcin Wrona kinową "Lalkę" widział już dwukrotnie. - Dzięki temu mogłem zobaczyć, jak ten film ewoluował wewnętrznie - przyznał.
- Jest to jeden z tych filmów, który też trochę nie daje mi spokoju, jakby nie daje o sobie zapomnieć - mówił w TVN24 dziennikarz tvn24.pl Tomasz-Marcin Wrona. Jak tłumaczył, "z jednej strony mamy spektakularność, widowiskowość, ten rozmach realizacyjny". - Mówimy w końcu o jednej z najdroższej produkcji w polskiej historii. Brutto film kosztował 80 milionów złotych. Bardzo dobrze widać, jak pieczołowicie te pieniądze zostały zainwestowane. Tam jest cała masa precyzyjnie dobranych środków - zwrócił uwagę.
- Przy całym tym rozmachu miałem wrażenie, że śledzę Wokulskiego w bardzo osobistej opowieści. Tę atmosferę raczej kojarzę z kinem niezależnym, a nie z ekranizacjami polskich lektur szkolnych - mówił.
Tomasz-Marcin Wrona: nie było filmu, w którym zagrałoby wybitnych aktorów
Tomasz-Marcin Wrona zwrócił też uwagę na Kamilę Urzędowską w roli Izabeli Łęckiej. - Jest to Łęcka taka, jaką byłaby dzisiaj, teraz przeciętna dwudziestolatka. Trochę introwertyczna, gdzieś zanurzona w swoich marzeniach, swojej wizji o wielkich emocjach, wielkim romansie, który nigdy się nie spełni z pewnych względów - mówił.
Dziennikarz tvn24.pl powiedział też, że jest "zafascynowany drugim planem". - Nie było filmu, w którym zagrałoby tylu wybitnych aktorów - zauważył.
Najnowsza zapowiedź filmu "Lalka" w reżyserii Macieja Kawalskiego
Źródło: Kino Świat
Film "Lalka" w reżyserii Macieja Kawalskiego w kinach od 30 września. Koproducentem filmu jest TVN Warner Bros. Discovery (właściciel miedzy innymi tvn24.pl).
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.