Nowe informacje o zabitych i rannych. Co najmniej jeden cudzoziemiec
Minister spraw wewnętrznych i administracji przekazał, że wśród zidentyfikowanych ofiar śmiertelnych jest obywatel innego państwa. Nie ujawnił jednak jego narodowości. To kolejna ważna informacja po tragicznych wydarzeniach, do których doszło w sobotnie popołudnie w centrum Krakowa.
Kierwiński poinformował również o aktualnej sytuacji osób poszkodowanych. W szpitalach przebywa obecnie 16 osób. W tej grupie znajduje się napastnik oraz dwóch policjantów, którzy zostali ranni podczas interwencji.
- Dwie osoby były przebadane, zostały już wypisane - przekazał szef MSWiA. Oznacza to, że część osób, które ucierpiały w wyniku ataku, nie wymaga już dalszej hospitalizacji.
Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie
Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotę ok. godziny 15. Mężczyzna wjechał samochodem na Rynek Główny, a następnie zaczął strzelać do przypadkowych osób. Świadkowie relacjonowali, że przechodnie w panice uciekali i szukali schronienia w pobliskich lokalach oraz bramach kamienic.
Na miejsce natychmiast skierowano policję i służby ratunkowe. W rejonie centrum Krakowa prowadzono działania mające na celu zatrzymanie napastnika. Ostatecznie funkcjonariusze obezwładnili mężczyznę i przewieźli go do szpitala.
Według wcześniejszych informacji przekazywanych przez władze i służby w ataku zginęło sześć osób. Wśród poszkodowanych znaleźli się również policjanci, którzy podjęli interwencję wobec uzbrojonego napastnika.
Dramatyczna walka policjantów
Wcześniej Marcin Kierwiński informował o bardzo poważnym stanie jednego z funkcjonariuszy. Policjant odniósł trzy rany postrzałowe i był operowany. Drugi z rannych mundurowych również doznał rany postrzałowej.
Minister podkreślał, że dzięki natychmiastowej i zdecydowanej reakcji policjantów udało się szybko zatrzymać napastnika.
Sprawca jest obywatelem Polski. Policja zdementowała wcześniejsze doniesienia o poszukiwaniu drugiego napastnika i potwierdziła, że jedyny znany sprawca znajduje się w rękach służb.
Okoliczności tragedii i motywy działania mężczyzny są przedmiotem dalszych ustaleń śledczych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.