ESPNKane sets record for assists by U.S.-born player with helper on Bedard goalPunchArmy arrests fake soldier accused of defrauding Gombe, Bauchi womenESPN DeportesDefensiva de Broncos llevan al equipo al triunfo en casaInquirerCop fired over gun used in Tacloban school attackDaily MaverickUkraine hits Russian refinery as Zelensky says ‘we’re done’ with Trump’s energy truceThe Jerusalem PostMajority of Israelis back Haredi draft law, October 7 inquiry, IDI survey finds한겨레‘반려 야생동물’ 유기하면 처벌…‘야생동물 끝까지 책임법’ 발의Inquirer EntertainmentBam Aquino slams podcast hosts over remarks against nephewZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFNew Straits TimesTwo sisters killed in Kampung Koh house fireThe Sydney Morning HeraldInner west lockdown lifted in police hunt for man armed with shotgunCNN بالعربيةإطلاق نار في مدرسة ابتدائية بأوريغون يسفر عن إصابات ومقتل المسلح
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 16, 2026

Związani z PiS politycy: Nawrocki musi przyjąć ślubowania sędziów

Translate
Karol Nawrocki

Byli politycy PiS nie mają wątpliwości: Nawrocki musi przyjąć ślubowania sędziów

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Leszek Szymański/PAP

W sumie już pięcioro sędziów legalnie wybranych przez Sejm, a nieuznawanych przez prezydenta Karola Nawrockiego, jest niedopuszczanych do pracy w Trybunale Konstytucyjnym. Ustawa zasadnicza mówi, że sprawa ich wyboru jest wyłączną kompetencją Sejmu - dlaczego więc PiS z prezydentem uważają inaczej? Materiał magazynu "Polska i Świat".

Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego małe miasteczko krytykujące rząd, a wychwalające prezydenta - tego samego, który zaprzysiągł tylko część sędziów wybranych przez Sejm.

- Sędziowie, żeby zostali wybrani sędziami Trybunału Konstytucyjnego muszą wręcz złożyć ślubowanie. My, Rozwój Plus, bronimy kompetencji prezydenta - powiedział były premier Mateusz Morawiecki.

Oglądaj najnowsze wydania programu "Polska i Świat" >>>

Politycy byłego obozu rządzącego bronią głowy państwa, choć ustawa mówi, że "osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie", a "odmowa złożenia jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska".

19 lat temu dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego znaczyło to, że "sprawa wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest wyłączną kompetencją Sejmu", a jego "rola sprowadza się do odebrania przysięgi".

I nawet gdy bliska mu większość sejmowa wybrała kandydatkę, która w tamtym czasie tłumaczyła się przed sądem z poważnych zarzutów we wcześniejszej pracy jako syndyk, po przeszło dwóch miesiącach zastanawiania się i szukania sposobów jak uniknąć odebrania przysięgi, prezydent Kaczyński i tak się poddał. - Zgodnie z przepisami musiałem to zrobić - tłumaczył.

Kaczyński i Duda uznawali wybranych przez Sejm sędziów

- Nic się nie zmieniło, ale to nieporównywalna sytuacja. W przypadku tamtej kandydatki nie było wątpliwości, że spełnia wymóg pracy w zawodzie przez 10 lat - tłumaczył Bartłomiej Wróblewski z PiS.

Kilka lat później słowa Lecha Kaczyńskiego jednak jakby potwierdzał pewien szeregowy poseł PiS, a dziś sędzia Trybunału Konstytucyjnego. - Prezydent wykonuje to, co uchwalił Sejm, a zatem przyjmuje ślubowanie od tych, których w sposób ważny Sejm wybrał na stanowiska sędziowskie - przekonywał Stanisław Piotrowicz, który wówczas bronił decyzji Andrzeja Dudy.

O zaprzysiężeniu sędziów wybranych przez PiS po unieważnieniu wyboru poprzedniej ekipy i ówczesny prezydent też mówił, że nie ma wyjścia.

- Prezydent przyjmuje ślubowanie i nie ma możliwości weryfikacji tych uchwał i nie ma w ogóle żadnego organu w Polsce, który weryfikowałby uchwały Sejmu - przyznał w 2016 roku.

Wtedy może nie było, dziś jest - prezydent Karol Nawrocki. To on najpierw uznał, że czwórka sędziów została wybrana naraz i za późno, a Maciej Berek nie ma odpowiednich kwalifikacji.

- Prezydent oparł się na wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2015, który pozwala na przesuniecie ślubowania z trzech powodów - przekonywał Michał Wójcik z PiS.

Prezydent Karol Nawrocki nie przyjął ślubowania od sędziów TK wybranych przez Sejm

Prezydent Karol Nawrocki nie przyjął ślubowania od sędziów TK wybranych przez Sejm

Źródło zdjęcia: Leszek Szymański/PAP

Kiedy Prawo i Sprawiedliwość wybierało sędziów nikt na ten wyrok się nie powoływał, zresztą przed laty należący do PiS rzecznik poprzednika Karola Nawrockiego stawiał sprawę jasno. - Prezydent zgodnie z konstytucją ma obowiązek odebrania ślubowania. To jest wyłączna decyzja Sejmu. Tak było jest i pewnie będzie - zapewniał Błażej Spychalski.

Jak jest, właśnie widać - choć nawet jak obecna koalicja nowych sędziów wybrała, Andrzej Duda, już eksprezydent, zdania nie zmienił. - Prezydent jest tą decyzją związany i prezydent nie może mówić, że "przepraszam bardzo państwo nie zdecydowaliście, to nie ci to tamci". To znaczy może, ale wchodzi w poważną batalię ustrojową, na którą konstytucja w ogóle nie przewiduje miejsca - powiedział Andrzej Duda w tym roku.

Te słowa znalazły za to swoje miejsce w podcaście Krzysztofa Szczuckiego, wówczas posła PiS, który jako jedyny z całego swojego ugrupowania przyznawał, że między innymi za te słowa został w partii zawieszony, a dziś jest już poza nią.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.