„Składam zawiadomienie na fundację Kai Godek”. Kotula o „terrorystach pod szpitalami”

„Jutro złożę zawiadomienie do prokuratury na fundację Kai Godek Życie i Rodzina” - przekazała w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Pełnomocniczka Rządu ds. Równości Katarzyna Kotula. Polityk z Nowej Lewicy odniosła się do skandalu w jednym z wrocławskich szpitali.
Pacjentka jednego z wrocławskich szpitali miała ubiegać się o legalne przerwanie ciąży z powodu zagrożenia zdrowia lub życia. Do zabiegu nie doszło, a w placówce interweniowała policja po zawiadomieniu złożonym przez Fundację Życie i Rodzina Kai Godek. Fundacja ma dysponować wrażliwymi danymi pacjentki.
W Polsce nie wykonuje się aborcji nawet zgodnie z obowiązującym prawem - skomentowała Kotula, dodając, że to efekt tego, iż „przed polskimi szpitalami grasują terroryści, jak Kaja Godek”. Rzecznik zapowiedziała złożenie zawiadomienia do prokuratury ws. działań fundacji.
Chciałabym wiedzieć, jak to możliwe, że z polskiego szpitala ktoś wynosi wrażliwe dane pacjentek i przekazuje je fundacji – mówiła Kotula.
Podkreśliła, że organizacje społeczne miały już skierować sprawę do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Polityczka zapowiedziała również kontakt z Rzecznikiem Praw Pacjenta.
Kotula: Pacjentki są odsyłane ze szpitali
Pełnomocniczka rządu ds. równości przekonywała, że w Polsce wciąż dochodzi do sytuacji, w których kobiety nie otrzymują gwarantowanych prawem świadczeń medycznych.
Jak mówiła, pacjentki mają być odsyłane między placówkami, a odmowy wykonania zabiegu – jej zdaniem – często nie są przekazywane na piśmie.
Zwrócę się do Ministerstwa Zdrowia z zapytaniem, dlaczego obowiązujące prawo w polskich szpitalach nie jest przestrzegane. Poproszę resort o kontrolę – zapowiedziała Kotula.
Dodała, że jest w kontakcie z organizacjami wspierającymi kobiety oraz lekarzami, którzy pomagają pacjentkom w sytuacjach wymagających przerwania ciąży.
Kotula oceniła, że środowiska sprzeciwiające się aborcji wywierają presję na szpitale i lekarzy. Jej zdaniem może to wpływać na decyzje placówek medycznych dotyczące wykonywania legalnych zabiegów.
Polscy lekarze pracujący w szpitalach zaczynają się bać wykonywać aborcje – stwierdziła.
Przypomniała, że poprzednia minister zdrowia Izabela Leszczyna oraz ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar wydali wytyczne dotyczące stosowania obowiązującego prawa. Zdaniem Kotuli na początku poprawiły one sytuację pacjentek, jednak obecnie konieczne są dalsze działania.
Polityczka odniosła się też do uchwalonych przez Sejm dwóch projektów dotyczących prawa aborcyjnego. Oceniła, że ich przyjęcie było efektem presji polityczek Lewicy oraz współpracy posłanek z różnych ugrupowań.
Kotula zaznaczyła, że jej środowisko będzie nadal zabiegać o pełną liberalizację przepisów, umożliwiającą przerwanie ciąży do 12. tygodnia.
Nawet jeśli prezydent nie podpisze tych ustaw, idziemy z pełną liberalizacją do 12. tygodnia – powiedziała, zaznaczając, że jest gotowa do dialogu z Karolem Nawrockim.
Jeśli nie chcesz, aby umknęła Ci jakakolwiek Rozmowa w RMF, subskrybuj nasz kanał na YouTube
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.