Policyjny śmigłowiec zerwał linię energetyczną. Jest wyrok w głośnej sprawie

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 26 października (16:22)
Jest wyrok w sprawie pilota Black Hawka, który w 2023 roku w trakcie pikniku historycznego pod Sarnową Górą w gminie Sońsk na Mazowszu doprowadził do niebezpiecznej sytuacji. Policyjna maszyna podczas niskiego przelotu zerwała linię energetyczną. W zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał.
Policyjny Black Hawk (zdj. ilustracyjne, Łukasz Kalinowski) /East News
Na posiedzeniu Sądu Rejonowego w Ciechanowie dowódca Blackhawka został skazany na 1 rok pozbawienia wolności. Karę warunkowo zawieszono na 2 lata.
Wobec oskarżonego sąd orzekł także grzywnę w kwocie 20 tys. zł, a także zakaz pilotowania śmigłowców przez 2 lata. Pilot musi również wpłacić 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Został też obciążony kosztami procesowymi w wysokości ponad 19 tysięcy złotych.
Wyrok nie jest prawomocny. Dowódca Black Hawka może złożyć apelację do Sądu Okręgowego w Płocku. Po incydencie mężczyzna przeszedł na emeryturę.
W wyniku incydentu lotniczego pod Sarnową Górą w 2023 roku policyjny śmigłowiec został uszkodzony. Naprawa kosztowała prawie 2,5 mln złotych.
Według ustaleń śledztwa, zerwanie przez policyjny śmigłowiec przewodu odgromowego linii energetycznej spowodowało szkodę Skarbu Państwa i spółki Energa Operator nie mniejszą niż 2,7 mln zł.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.