PunchFlooding kills 245, displaces over 214,000 Nigerians — NEMAInquirer4 Commonwealth Avenue lanes to close Oct. 24-25 for MRT-7 worksDaily MaverickBrazil may turn right-wing again — this is why South Africans should careBollywood HungamaTiger Shroff team shares video of his injuries after Juhu firing incident; actor reportedly sustained cuts and bruisesComplete SportsHighlight Of Complete Sports Celebrity Workout 4.0 ExperienceCNN TürkPFDK'dan 8 Süper Lig kulübüne para cezasıسكاي نيوز عربية"فولفو" تعلن شطب 2500 وظيفة بعد تكبد خسائر فصليةZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFThe RegisterBeware the claw: Do you want to win the bunny or reboot Android?Business AMRusland brengt met valse vissersschepen onderzeese internetkabels in beeld voor eventuele sabotageThe Hollywood Reporter‘Apart,’ Set in Cyprus and Apartheid South Africa, “Challenges the Idea of ‘Us’ and ‘Them'” (Exclusive Tallinn Trailer)Wirtualna PolskaKolejna dymisja w rządzie. "Zwróciłem się do premiera"
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 23, 2026

Tusk o dymisji Pełczyńskiej-Nałęcz. "Myślałem, że chociaż zadzwoni"

Translate

Nagła rezygnacja Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz ze stanowiska ministra funduszy i polityki regionalnej wywołała natychmiastową reakcję szefa rządu. Donald Tusk, komentując zachowanie swojej (byłej już) minister, nie ukrywał zaskoczenia formą, w jakiej dowiedział się o jej odejściu.

- Myślałem, że zanim odejdzie, to zadzwoni, chociaż i powie, że się znudziła ta praca. Nie będę się wyzłośliwiać - rozpoczął premier. Następnie odniósł się do relacji, jakie panowały w ostatnich miesiącach wewnątrz rządu.

DLA CIEBIE

Fiat na targach - przegląd modeli i nowości

- Od dłuższego czasu ta współpraca nie była najłatwiejsza i nie mówię tylko o sobie. Znaczy, ja nie mam uprzedzeń, niezależnie od tego, co kto myśli, ja staram się wyciągnąć wszystko, co najlepsze z ludzi wtedy, kiedy z nimi pracuję. Natomiast mam wrażenie, że jest politycznie bardzo pogubiona - ocenił surowo Donald Tusk.

- Dzieje się, stało się, ale nie sądzę, żeby to miało jakiekolwiek znaczenie dla dalszej pracy koalicji. Tak szczerze powiedziawszy, nie chcę w żaden sposób deprecjonować znaczenia politycznego pani Pełczyńskiej-Nałęcz. Ale intuicja mi mówi, że jest to jej indywidualna decyzja i że może samej koalicji 15 października chyba nie zmieni - zaznaczył szef rządu.

Premier zdradził również, że prace nad wyłonieniem następcy w kluczowym dla unijnych funduszy resorcie są już na finiszu, a urząd z pewnością obejmie kobieta.

- Mam dwie kandydatury, dwie świetne. Jedna i druga to kobieta bardzo kompetentna. Będę się czuł bardzo bezpiecznie. No ale nie chcę telefonicznie, tylko konsultować, więc tuż po powrocie poznacie państwo nazwisko tej wybranki – zapowiedział Tusk.

Gorzkie pożegnanie Pełczyńskiej-Nałęcz

Ostre słowa premiera to pokłosie oświadczenia, które Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz opublikowała we wtorek w serwisie X. Była już minister ostro skrytykowała w nim utrzymanie przez Sejm dwukadencyjności samorządów.

"Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami. To nie pierwsza taka decyzja koalicji, ale fundamentalnie ważna. Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki" – napisała Pełczyńska-Nałęcz.

Zwróciła też uwagę na swoje dotychczasowe osiągnięcia, wymieniając m.in. zablokowanie dopłat dla deweloperów, wprowadzenie jawnych cen mieszkań oraz zainwestowanie w stu procentach środków z KPO. Najbardziej gorzkie słowa zostawiła jednak na koniec, odcinając się od formacji Szymona Hołowni, z ramienia której weszła w grudniu 2023 r. do rządu.

"Partię zostawiam w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił. Życzę mu, by przypomniał sobie w imię jakich wartości szedł do władzy" – podsumowała polityczka.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.