Donald Tusk ostrzega przed Rosją. "Nie wszyscy mi wierzyli. Jest mi smutno, że miałem rację"
— Nie mamy wątpliwości, to też wynika z mojej rozmowy z generałem Grynkewichem, że wzrost zagrożenia akcjami sabotażu, prowokacji powietrznych, ataków na przejścia graniczne, na razie po stronie ukraińskiej, że to wszystko jest faktem. Ostrzegałem o tym opinię publiczną w Polsce i w Europie, że będziemy musieli się spodziewać w tym roku i być może w przyszłym wzmożonych akcji ze strony Rosji. Nie wszyscy mi wtedy wierzyli — stwierdził Donald Tusk w trakcie briefingu prasowego z premierem Litwy.
— Jest mi bardzo smutno, że niestety miałem rację, mówiąc o potrzebie przygotowania się na różne scenariusze. Mogę państwa zapewnić, że po rozmowie z głównodowodzącym NATO, i to jest ważne i dla Litwy, i dla Polski, głównodowodzący NATO, liderzy państw, na pewno z tego regionu, na pewno są świadomi, że musimy być dobrze przygotowani i że wzrost zagrożenia ze strony Rosji wobec naszych państw jest faktem — dodawał premier.
Tusk uderza w Nawrockiego po atakach w szkołach. Ujawniamy kulisy wojny o przepisy blokujące nielegalne treści w internecie
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.