Wjechał, gdy rogatki opadały, w ciężarówkę uderzył pociąg. Nagranie z monitoringu, zarzut dla kierowcy
To nagranie z monitoringu pokazuje moment, który mógł zakończyć się tragicznie
Jak poinformowała Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku, do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 13.30 na przejeździe kolejowym w pobliżu stacji Gdańsk-Lipce.
Pociąg relacji Zielona Góra-Gdynia zderzył się z samochodem ciężarowym. W pociągu znajdowało się około 250 pasażerów.
- Kierowca samochodu ciężarowego wjechał na przejazd kolejowy po tym, jak zapory zaczęły się opuszczać - przekazał asp. szt. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Policjanci przebadali alkomatem maszynistę oraz 42-letniego obywatela Bośni i Hercegowiny kierującego ciężarówką. Obaj byli trzeźwi.
Zarzut dla kierowcy
"Pomimo dużych zniszczeń na szczęście nie ma ciężko rannych. W zdarzeniu poszkodowany został kierowca pojazdu ciężarowego, który przytomny został przewieziony do szpitala na dalszą diagnostykę. Kilku pasażerów pociągu oraz maszynista zgłaszali początkowo drobne dolegliwości - nie wymagające transportu do szpitala" - podała Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku.
Kierowca po zbadaniu w szpitalu i pobraniu krwi na obecność zakazanych substancji został zatrzymany przez policjantów ruchu drogowego.
W piątek w prokuraturze został przesłuchany i usłyszał zarzut dotyczący sprowadzenia zagrożenia katastrofą. Nie przyznał się, złożył wyjaśnienia. Został objęty dozorem policyjnym, ma zakaz opuszczenia Polski.
Art. 174. § 1. Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Kodek karny
Prokurator Wioletta Noch o zdarzeniu na przejeździe
Źródło: TVN24
Zderzenie pociągu z ciężarówką na stacji Gdańsk-Lipce
Źródło zdjęcia: KM PSP w Gdańsku
Na miejscu kilka godzin trwały działania służb. Jak przekazała policja, funkcjonariusze ruchu drogowego, wydziału dochodzeniowo-śledczego oraz policyjny technik wykonywali oględziny, zabezpieczali ślady, ustalali wiadków i sprawdzali monitoring, by szczegółowo wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Zderzenie pociągu z ciężarówką
Źródło zdjęcia: KM PSP w Gdańsku
"Samochód ciężarowy wjechał na przejazd, chwilę później w naczepę pojazdu uderzył pociąg PKP Intercity relacji Gdynia–Zielona Góra. Co szczególnie istotne, znajdujący się w pobliżu świadkowie mieli sygnalizować kierowcy, aby w sytuacji zagrożenia wyłamał rogatkę i opuścił przejazd. Kierowca nie podjął takiej próby, narażając podróżnych na ogromne niebezpieczeństwo" - informuje Anna Znajewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
PKP opublikowały nagranie z monitoringu na przejeździe.
🚨 Ciężarówka na przejeździe, opuszczające się rogatki. Chwilę później – zderzenie z pociągiem.
— PLK SA (@PKP_PLK_SA) September 3, 2026
To nagranie z monitoringu pokazuje moment, który mógł zakończyć się tragicznie.
Samochód ciężarowy prowadzony przez zawodowego kierowcę wjechał na przejazd, chwilę później w naczepę… pic.twitter.com/s5B6TAfOVJ
"Brak słów na skrajną bezmyślność"
Wypadek skomentował i zamieścił film w serwisie X wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak.
"Kolejny z prawem jazdy za czapkę gruszek, kierowca TIR-a zlekceważył sygnalizację informującą o zbliżeniu się pociągu i spanikował, zatrzymując się przed rogatką na przejeździe kolejowym. Brak słów na skrajną bezmyślność w tym przypadku. Na linii kolejowej z Tczewa do Gdańska stanowiącej część magistrali Warszawa-Trójmiasto jak i Poznań-Bydgoszcz-Trójmiasto, niestety bardzo duże opóźnienia pociągów czekają dzisiaj podróżnych. Na szczęście bez ofiar" - napisał.
Kolejny z prawem jazdy za czapkę gruszek kierowca TIRa zlekceważył sygnalizację informującą o zbliżeniu się pociągu i spanikował zatrzymując się przed rogatką na przejeździe kolejowym. Brak słów na skrajną bezmyślność w tym przypadku. Na linii kolejowej z Tczewa do Gdańska… pic.twitter.com/8MsEdt0P3c
— Piotr Malepszak (@PiotrMalepszak) September 3, 2026
Opóźnionych było 279 pociągów
Wypadek doprowadził do paraliżu ruchu na linii kolejowej łączącej Tczew z Gdańskiem, będącej częścią magistral Warszawa-Trójmiasto oraz Poznań-Bydgoszcz-Trójmiasto. Uszkodzeniu uległ tor nr 1.
"Dopiero przed północą, po naprawie uszkodzonej infrastruktury kolejowej, przywrócona została rozkładowa organizacja jazdy pociągów. W efekcie zdarzenia opóźnionych zostało 279 pociągów na łącznie ponad 17,5 tysiąca minut. Na części trasy odwołano 30 pociągów, a 45 skierowano na trasę zmienioną. To kolejne konsekwencje dla podróżnych, którzy nie dojechali na czas do celu podróży z winy kierowcy" - podano w komunikacie PKP PLK.
Uszkodzony został również tabor przewoźnika (lokomotywa) oraz infrastruktura kolejowa. Koszty naprawy obu torów, ogrodzenia dojścia do peronów sąsiedniego przystanku oraz uszkodzonych urządzeń przejazdowych szacowane są na około 140 tysięcy złotych. "Będziemy dochodzić zwrotu tych kosztów od sprawcy zdarzenia na drodze sądowej" - dodano w komunikacie.
O godz. 22.25 przywróciliśmy ruch pociągów po jednym torze na szlaku Gdańsk Południowy – Pruszcz Gdański. Szczegółowe informacje dostępne są w https://t.co/81b07z6qfo https://t.co/2e8CHzRKp2
— PLK SA (@PKP_PLK_SA) September 3, 2026
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.