Brzoska ostrzega Nawrockiego. Pokazał nagranie z pierwszą damą
Prezes InPostu Rafał Brzoska zauważył, że w sieci pojawiają się fałszywe nagrania z udziałem Marty Nawrockiej. "Panie Prezydencie Nawrocki – Pierwszą Damę, pana żonę, też już próbują uśmiercać. Potraktowałbym to bardzo osobiście" – napisał.
Brzoska apeluje do Nawrockiego
Źródło zdjęć: © East News, X | Jacek Dominski
Rafał Brzoska od wielu miesięcy próbuje walczyć z fałszywymi reklamami, na których pojawia się jego postać lub postać jego małżonki. Teraz jednak do jednego z nagrań wykorzystano wizerunek Marty Nawrockiej.
"Panie Prezydencie Nawrocki – Pierwszą Damę, pana żonę, też już próbują uśmiercać. Potraktowałbym to bardzo osobiście" – napisał Brzoska, zamieszczając zrzut ekranu, na którym widać przerobione zdjęcia Marty Nawrockiej, w wyniku czego wygląda, jakby była w szpitalu. Pod zdjęciem jest podpis "Co się stało z Martą Nawrocką w wieku 40 lat? Spróbuj nie płakać, oglądając".
"Wykryte dzięki naszemu narzędziu Stopscam na YouTube – ta platforma należy do Google, prawda? Kto tam zarządza lobbingiem w Google Polska i tym całym majdanem? Podpowiedzcie" – napisał Brzoska.
Kanał, który wykorzystał przerobione zdjęcie Nawrockiej, ma więcej takich miniatur. W podobnej roli pojawiają się np. aktor Tomasz Kot czy celebryci Kuba Wojewódzki, Joanna Krupa i Filip Chajzer.
Walka ze scamami
Prezes InPostu razem z twórcą Bielik.AI Sebastianem Kondrackim uruchomili platformę ScamWatch, która wykorzystuje AI do weryfikacji fałszywych treści w mediach społecznościowych. Celem są przede wszystkim portale Meta (właściciel Facebooka – red.).
Pod koniec sierpnia wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski złożył do Komisji Europejskiej wniosek, w którym domaga się kary dla Mety nie niższej niż 250 mln euro.
Sama Meta przekonuje, że usuwa większość ze zgłaszanych fałszywych reklam. Zapewnia także, że przychody Mety pochodzą głównie od "zweryfikowanych reklamodawców na całym świecie".
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.