Mieszkańcy mają pomysł na zaniedbaną działkę nad kanałem. Chcą Przystani Brzeziny
Zaniedbana działka przy ulicy Białołęckiej
Źródło wideo: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Białołęcka 381. Ogrodzona działka, a na niej rozpadające się budynki, niektóre bez dachów, zardzewiałe silosy - pozostałości po betoniarni. Między nimi gęste krzaki i mnóstwo śmieci. Teren znajduje się przy Kanale Żerańskim, przecina ulicę Białołęcką, ciągnącą się na ponad trzykilometrowym odcinku między mostami na Cieślewskich i Kobiałce. Tę jedną działkę trzeba objeżdżać. Wśród mieszkańców zrodził się, by nieużytek zamienić w przestrzeń do rekreacji i sąsiedzkich spotkań. Wymyślili już nazwę - Przystań Brzeziny.
- Mieszkamy bardzo blisko tego terenu, on od zawsze był miejscem zamkniętym. Nikt się tym nie zajmował - mówi tvnwarszawa.pl Irek Mirgos z zarządu Stowarzyszenia Nasze Brzeziny, jeden z pomysłodawców Przystani Brzeziny. Jak zauważa, w okolicy przybywa mieszkańców, ale trudno znaleźć przestrzeń rekreacji i sportu, spotkań i integracji. - Czekaliśmy aż nastąpi przełom - dodaje.
Przełom nie nastąpił, więc postanowili działać. Impulsem była przebudowa Białołęckiej. - To nas zmobilizowało. Szkoda, gdyby inwestycje miejskie, otaczał taki teren - zauważa Mirgos.
Zaniedbany teren przy ulicy Białołęckiej
Teren przy ulicy Białołęckiej
Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Stacja rowerowa na europejskim szlaku
Koncepcja Przystani Brzeziny to - jak przyznaje nasz rozmówca - koncert życzeń. Wizualizacje wygenerowano za pomocą sztucznej inteligencji, na obrazkach aż gęsto od atrakcji.
Centrum przystani byłby Dom Brzeziny, czyli budynek, z którego rano korzystaliby seniorzy, po południu uczniowie, wieczorem zamieniałby się w kawiarnię i kino. Mieściłby świetlicę, bibliotekę i klub seniora. Mieszkańcy puścili wodze fantazji, a AI narysowała także: ściankę wspinaczkową i amfiteatr - na lato; lodowisko, górkę saneczkową, saunę - na zimę.
Autorzy koncepcji wymarzyli sobie wypożyczalnię kajaków i desek SUP, hangar na sprzęt wodniacki oraz stację dla rowerzystów - z pralnią, szuszarnią, samoobsługową kuchnią i kapsułowymi łóżkami. Bo, jak zauważyli, miejsce leży w pobliżu międzynarodowego szlaku rowerowego R11 z Grecji do Norwegii. - Każdy, kto podróżuje rowerem, zwiedziwszy Warszawę, miałby fajny punkt do postoju. Droga biegnie do Nieporętu i Serocka, a dalej na Ostrołękę - wyjaśnia ideę Stacji EuroVelo 11 Irek Mirgos.
Zastrzega, że nie jest to gotowy projekt, raczej koncepcja, która ma pokazać, jak ogromny potencjał drzemie w zapuszczonej działce. We wrześniu wraz ze Stowarzyszeniem Nasze Brzeziny uruchomił petycję w sprawie utworzenie Przystani Brzeziny.
Wizualizacje Przystani Brzeziny
Wizualizacja Przystani Brzeziny wygenerowana przez AI
Źródło zdjęcia: przystanbrzeziny.pl
Wizualizacja Przystani Brzeziny wygenerowana przez AI
Źródło zdjęcia: przystanbrzeziny.pl
Wizualizacja Przystani Brzeziny wygenerowana przez AI
Źródło zdjęcia: przystanbrzeziny.pl
Wizualizacja Przystani Brzeziny wygenerowana przez AI
Źródło zdjęcia: przystanbrzeziny.pl
Wizualizacja Przystani Brzeziny wygenerowana przez AI
Źródło zdjęcia: przystanbrzeziny.pl
Wizualizacja Przystani Brzeziny wygenerowana przez AI
Źródło zdjęcia: przystanbrzeziny.pl
Działka państwa, pieniędzy "nie zabezpieczono"
W inicjatywę włączyli się dzielnicowi radni Filip Pelc (niezrzeszony) i Waldemar Kamiński (Koalicja Obywatelska). - Zaoferowaliśmy pomoc w pisaniu dokumentów i organizowaniu spotkań, by tę sprawę doprowadzić do szczęśliwego finału - mówi Pelc. - Pomysł nas przekonuje i wpisuje się w to, co myślimy o Kanale Żerańskim jako miejsca rekreacji - dodaje radny.
Na działce stoją rozpadające się budynki
Radni postanowili sprawdzić, do kogo należy działka i jakie czy są oficjalne plany wobec niej. Złożyli w tej sprawie interpelację do władz dzielnicy. Na początku października odpisał Jan Mackiewicz, wiceburmistrz Białołęki. Poinformował, że teren stanowi własność Skarbu Państwa i to on nim administruje. Dzielnica nie zamierza o niego powalczyć.
"W odniesieniu do przedmiotowej nieruchomości nie były podejmowane czynności zmierzające do jej nabycia na cel wskazany w interpelacji, ponieważ w budżecie Warszawy oraz Wieloletniej Prognozie Finansowej nie przewidziano takiego zadania inwestycyjnego, a także nie zabezpieczono środków finansowych na jego realizację" - przekazał w odpowiedzi na interpelację Mackiewicz.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.