Silny wstrząs w kopalni na Dolnym Śląsku. W domach kołysały się lampy, meble drgały

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 30 października (07:57)
W czwartek późnym wieczorem doszło do silnego wstrząsu w kopalni Polkowice-Sieroszowice na Dolnym Śląsku. Drgania były odczuwalne w wielu okolicznych miejscowościach, a mieszkańcy mówią nawet o 20-sekundowych ruchach tektonicznych. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Zdjęcie poglądowe /Shutterstock
W kopalni Polkowice-Sieroszowice na Dolnym Śląsku doszło do silnego wstrząsu, który odczuwalny był w wielu miejscowościach regionu. Drgania osiągnęły magnitudę 4,8.
Jak informuje reporterka RMF FM Martyna Czerwińska, z zagrożonego rejonu natychmiast wycofano górników, a na miejsce skierowano ratowników. Na szczęście wszyscy bezpiecznie wycofali się na powierzchnię, ale mieszkańcy najedli się sporo strachu.
Z ich relacji wynika, że w domach przez około 20 sekund kołysały się lampy, drobne rzeczy poruszały się, a meble drgały. Odczuwalne to było między innymi w Głogowie, Polkowicach, Jerzmanowej czy Lubinie.
Jakie były przyczyny wstrząsu?
Według informacji przekazanych przez KGHM zdarzenie miało związek z działalnością górniczą prowadzoną w kopalni.
Wstrząsy tego rodzaju mogą być wywołane uwalnianiem naprężeń w górotworze podczas eksploatacji podziemnych złóż. To był jeden z najsilniejszych wstrząsów w regionie w tym roku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.