The Jerusalem PostCOGAT rejects Hamas allegations of unpreparedness for winter rain, says 91,000 new tents deliveredPunchCircular Road: Oyo disburses N5.35bn compensation to 578 property ownersDaily MaverickFIREWORKS RISKS: Guy Fawkes fireworks drive Delft dog Max to a horrific deathScreen RantEpic Space Sci-Fi Movie Based On Bestselling Book Officially Releases On Streaming In 3 WeeksZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFVanguardControversy: We didn’t negotiate N40,000 pay adjustment for federal workers — NLCSRF NewsMehrere Waggons entgleist – Zugunglück in Ägypten fordert vier Tote und 88 VerletzteCNN بالعربيةفرنسا تعلن مشاركتها في محادثات السلام بشأن أوكرانيا في أبوظبيRolling StoneFuture-Prog Foursome Polyphia Want to Freak You Out on Their New Albumسكاي نيوز عربيةالعراق.. حكمان غيابيان بسجن محافظ سابق 14 عاماBBC News'Time is up': Minister warns media industry to take abuse seriously in wake of Brand caseCBS NewsThis week on "Sunday Morning" (Nov. 8)
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, November 8, 2026

Jedni uciekali, inni nagrywali. Psycholog o reakcjach świadków strzelaniny w Krakowie

Translate

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 8 listopada (15:57)

Publikowanie w mediach społecznościowych drastycznych nagrań ze strzelaniny w centrum Krakowa nie tylko narusza prywatność ofiar, ale przede wszystkim dostarcza „paliwa” potencjalnym naśladowcom - ostrzega prof. Tomasz Grzyb. Psycholog społeczny z Uniwersytetu SWPS apeluje o refleksję nad tym, jak jako społeczeństwo reagujemy na tragedie i do czego wykorzystujemy emocje w sieci.

Jedni uciekali, inni nagrywali. Psycholog o reakcjach świadków strzelaniny w Krakowie

Policja zamknęła dojazd do Rynku Głównego w Krakowie, gdzie w sobotę doszło do tragicznej w skutkach strzelaniny (fot. Art Service) /PAP

W sobotę po godz. 15 w centrum Krakowa, m.in. na Rynku Głównym, doszło do tragicznej w skutkach strzelaniny. Zamaskowany 24-letni Michał O., jadąc czarnym Subaru, strzelał do przypadkowych ludzi. Zabił co najmniej 6 osób, a 15 ranił. Sam finalnie został postrzelony przez policjantów i trafił do szpitala.

Prof. Tomasz Grzyb, dziekan Wydziału Psychologii Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu, zwraca uwagę na skrajnie różne zachowania ludzi, którzy w sobotę znaleźli się na krakowskim Rynku Głównym. Część uciekała, szukała schronienia i osłaniała dzieci własnym ciałem, inni pozostawali na miejscu, filmując dramatyczne wydarzenia.

Polska jest stosunkowo bezpiecznym krajem. Tego rodzaju sytuacje zdarzają się u nas na tyle rzadko, że nie mamy zautomatyzowanych wzorców reagowania. Dlatego ludzie zachowują się różnie. Część daje się ponieść emocjom, co w tak trudnych okolicznościach jest naturalne - wyjaśnia.

„Powinniśmy to bardzo mocno przemyśleć jako społeczeństwo”

Ekspert zaznacza, że ludzie instynktownie ratują przede wszystkim dzieci i osoby, za które czują się odpowiedzialni. Osłanianie ich własnym ciałem czy szukanie bezpiecznego schronienia jest reakcją zrozumiałą, a zarazem racjonalną.

Niepokój psychologa budzi natomiast zachowanie świadków, którzy zamiast uciekać, wyciągali telefony i rejestrowali przebieg zamachu, by następnie publikować nagrania w sieci. Żyjemy w świecie portali społecznościowych i niestety część osób zachowała się odruchowo: natychmiast zaczęła filmować z myślą o umieszczeniu tych materiałów na swoich profilach. Powinniśmy to bardzo mocno przemyśleć jako społeczeństwo - mówi.

Prof. Tomasz Grzyb zauważa, że rozpowszechnianie takich nagrań może mieć konsekwencje wykraczające poza naruszanie prywatności ofiar. Jedną z nich jest inspirowanie kolejnych sprawców przemocy. Potencjalni naśladowcy żywią się właśnie takim materiałem, chcą, żeby było o nich głośno, żeby ich haniebne czyny były komentowane i wywoływały poruszenie w sieci. Nie powinniśmy dostarczać im takiego paliwa - podkreśla. Dlatego tak ważne jest również to, w jaki sposób o tych wydarzeniach mówimy - dodaje.

„Chcą wykorzystać sytuację do realizacji swoich celów”

Zdaniem specjalisty tragedia w Krakowie niemal natychmiast stała się przedmiotem politycznych sporów i spekulacji. Zanim ustalono wszystkie okoliczności zamachu, pojawiły się sprzeczne informacje dotyczące poglądów sprawcy.

Takie wydarzenie budzi ogromne emocje i przyciąga uwagę. Przyciąga również tych, którzy próbują ugrać na tragedii coś dla siebie. Chcą zaistnieć, zdobyć zainteresowanie opinii publicznej i wykorzystać sytuację do realizacji swoich celów - ocenia.

W jego opinii odbiorcy informacji również mają wpływ na to, czy polityczna przepychanka będzie się nasilać. Od nas zależy, czy damy się wciągnąć w zaklęty krąg wzajemnych oskarżeń i komentarzy, czy raczej zastanowimy się, co możemy zrobić, żeby pomóc ludziom, którzy nie potrafią poradzić sobie z tym, co zobaczyli i przeżyli - mówi.

Ekspert zaznacza, że należy zastanowić się również nad mechanizmami radykalizacji oraz wpływem narastającej wrogości w debacie publicznej. Być może powinniśmy zapytać głębiej: co się z nami dzieje, że pozwalamy sobie na język nienawiści wobec drugiego człowieka tylko dlatego, że ma inne poglądy? Że zaczynamy postrzegać go jako obcego, a nawet wroga? - wskazuje.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.