Czarzasty o awanturze przed TK. "Gratuluję autorytetów"
– Komisja Wenecka to jest takie ciało doradcze, którego zdania słucha cały demokratyczny świat, jest uznana przez wszystkie rządy, przez wszystkie autorytety. To ciało, które wskazuje, co jest dobre, co jest złe. Zwraca uwagę na mankamenty prawa, jeżeli w jakimś kraju prawo jest łamane bądź źle stosowane. Według tej wykładni (Komisji Weneckiej) prezydent ma bezzwłocznie przyjmować przysięgę od sędziów wybranych przez Sejm – zaczął mówić Czarzasty na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, odnosząc się do orzeczenia Komisji Weneckiej, która uznała, że forma ślubowania, bez udziału prezydenta, jest dopuszczalna.
– Wręczyłem panu Maciejowi Berkowi decyzję Sejmu o wybraniu go na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Pan Maciej Berek z kolei złożył ślubowanie wobec prezydenta w obecności notariusza. Mogę powiedzieć tak: kończy się jeden etap, zaczyna się etap drugi – kontynuował.
Czarzasty o awanturze przed TK
– Widzieliśmy przed chwilą to, co się działo przed Trybunałem Konstytucyjnym do momentu wjechania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Widzieliśmy obrońców Trybunału Konstytucyjnego. Do obrońców Trybunału Konstytucyjnego, najważniejszych postaci naszego kraju, należą pan Bąkiewicz i pan Gosek. Gratuluję autorytetów i gratuluję sposobu obrony Trybunału Konstytucyjnego, ale sędziowie, ośmiu wspaniałych, wjechali już na teren Trybunału Konstytucyjnego – dodał.
– Rola Sejmu w tym momencie się kończy. Natomiast chcę powiedzieć, że rozpoczyna się czas na normalne, na skuteczne działanie Trybunału Konstytucyjnego. Oczekuję, że będzie to się działo w najbliższym czasie. To znaczy: kończymy etap bronienia Trybunału Konstytucyjnego w imię interesów prezydenta bądź Prawa i Sprawiedliwości, bądź innych sił politycznych – podkreślił.
– Nie będzie już tak, że Trybunał będzie podejmował decyzje, które będą dyktowane przez pana Kaczyńskiego, przez pana Ziobrę, który jest zastępcą pana Kaczyńskiego, przez pana Berkowicza i inne wybitne postaci intelektualne naszego kraju – powiedział Włodzimierz Czarzasty.
– Trybunał Konstytucyjny jest ciałem niezależnym, a nie ciałem zależnym od prezydenta albo od jakiejkolwiek partii politycznej.
– Wydaje mi się, że w sprawie tych sędziów od początku do końca pan prezydent się zagalopował i to nie jest dobra sytuacja, jeżeli chodzi o Trybunał Konstytucyjny. Mam takie wrażenie, że pan prezydent Nawrocki w momencie, kiedy jest trudna sytuacja dla kraju, w momencie, kiedy jest trudna sytuacja dla demokracji, dla bezpieczeństwa kraju, po prostu się gubi – stwierdził ponadto marszałek Sejmu.
– Zaczął to pogubienie pokazywać w momencie, kiedy dron zaatakował pociąg dwa kilometry od polskiej granicy. Nie zwołał Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Nie wie też za bardzo, co robić z taką sytuacją, jaka jest dzisiaj – dodał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.