Zagraniczny ślad w rozsiewaniu paniki. Ważny apel z MSWiA

Wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański poinformował, że policja stale analizuje internetowe wpisy nawołujące młodzież do przemocy, a część z nich pochodzi z Rosji i Białorusi. W programie "Tłit" WP zaapelował też do rodziców i nauczycieli o zgłaszanie wszystkich niepokojących sygnałów.
Służby na bieżąco reagują na doniesienia o próbach podejmowania działań zagrażających bezpieczeństwu, których autorami są młodzi ludzie. Wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański w programie "Tłit" WP podkreślił, że policja analizuje wiele przypadków, o których opinia publiczna nie jest informowana.
– Jeszcze raz apelujemy do rodziców, nauczycieli. Jeżeli w szkole jest jakikolwiek sygnał, że ktoś z młodych ludzi planuje rzecz, która może doprowadzić do zranienia kogokolwiek, nie lekceważymy żadnej takiej informacji – powiedział minister.
Odnosząc się do pytań o możliwy wpływ zagranicznych podmiotów na zachowania młodzieży, gość programu potwierdził ścisłą współpracę organów ścigania z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencją Wywiadu oraz kontrwywiadem.
– Nie ukrywamy, że część wpisów jest wysyłana spoza naszej granicy. Być może z Białorusi i Rosji – powiedział Szczepański.
Dodał, że polskie służby sprawdzają każdy wpis i nie lekceważą żadnego fejku ani nagrania pojawiającego się w cyberprzestrzeni, które mogą być próbą wpływania na młodzież ze strony rosyjskiej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.